reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
oj bidulko, rozumiem Cie, ze nadeszlo zwatpienie...skad ja to znam...
u kazdego zla passa mija, wiec i do was zawita slonko

my z P zamaist sie cieszyc z dlugiego wspolnego weekendu, to tak sie troche mijamy. bez sensu to jest, bo on sie oburzyl o seks w piatek, stwierdzil, ze w soobte sie na mnie odegra i to tak siedzi miedzy nami tworzac bariere.
 
Cześć dziewczyny
Aga mam nadzieję że wszysko jednak się uda tylko się nie załamuj teraz fakt jest ciężko o pracę sama to przerabiałam nie tak dawno a teraz jak idę rano do pracy to się zastanawiam zwolnią mnie dzisiaj czy nie ?
takie czasy...
Dzisiaj miałam wolne bo Zuzia miała ten zaległy zabieg na migdałki nawet nie było źle tylko po narkozie trudno jej było dojść do siebie byla płaczliwa i strasznie marudna i wlaściwie taką ją przywieźliśmy do domu zjadła po drodze bułkę potem dałam jej panadol i ok 12 polożyłam ją spać i jeszcze się nie obudziła
 
Witam.

Agulka, trzymam kciuki, żeby jednak te czarne chmury do Was nie doszły. Ja, tak jak Luandzia, zastanawiam się, czy mi umowę przedłużą :eek::baffled:
Luandzia, i jak Zuzia? Doszła już do siebie?
 
Witam i ja. Z bólem gardła :eek::wściekła/y: Jak ja dziś do dzieci będę mówić? Chyba szeptem :-D:-D:-D

Kawkę duuużą piję. Ktoś się przyłączy? :-)

Donkat, pogodziłaś się z P? Na długie trasy P wyjeżdża?

Asiek, odezwij się. Co u Was? Dziewczynki zdrowe? Ty do pracy wróciłaś już?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry