donkat
Fanka BB :)
Aneta, a czym sie tu martwic? przeciez pani nie robi tego na sile, Ty tez nie. widocznie dzieci w tym wieku samoistnie sie zaczynaja tym interesowac.
Julitk tez ciagle mowi jakies wyrazy zaczynajace sie an literki, ukłąda pociag literkowy...ja sie ciesze, nigdy jej nie zmuszalam, tylko jej pomagam, jesli tego chce.
Najlepiej, bo jak bylismy ogladac tv, to chodzila, patrzyla an nazwy i mowila zawiedziona: o nie, jest P (literka taty), A (mamy) a mojej J nie ma:-
-D.
Kiedys mnie rozsmieszyla, bo mowi: tatus, to am dobrze, bo ma 2 swoje literki : P i T a my tylko po jednej. wytlumaczylam jej, ze my tez mamy druga literke M i C
Julitk tez ciagle mowi jakies wyrazy zaczynajace sie an literki, ukłąda pociag literkowy...ja sie ciesze, nigdy jej nie zmuszalam, tylko jej pomagam, jesli tego chce.
Najlepiej, bo jak bylismy ogladac tv, to chodzila, patrzyla an nazwy i mowila zawiedziona: o nie, jest P (literka taty), A (mamy) a mojej J nie ma:-
Kiedys mnie rozsmieszyla, bo mowi: tatus, to am dobrze, bo ma 2 swoje literki : P i T a my tylko po jednej. wytlumaczylam jej, ze my tez mamy druga literke M i C


z jednej strony to była forma zabawy, ale czy nie dość, ze posyłamy dzieci wcześniej do szkoły to naprawdę koniecznie muszą już się uczyć literek
czy ten pęd do nauki nie jest zbyt szybko przecież jeszcze przyjdzie czas na takie zajęcia chociażby w zerówce, ale u czterolatków
wkurzyłam się i otworzyłam ją na oścież bo przecież nie będę latać co chwile

