30Agulka
Wrześniowe mamy'07
To witam i ja.
Nuska zdrówka............... na zwolnieniu siedzisz? CZy bidulko pracujesz?
Nuska tam gdzie kiedys mieszkałam w jednej przychodni to tez tak było.......... jestem świadkiem jak rodzice przyszli do przychodni z 2 mcznym niemowlakiem z 40 stopniowa gorączką i nie przyjeli tego dziecka, kazali przyjśc za 3 dni bo wtedy był wolny termin
rodzice ryczeli jak bobry a i tak nie byli nieugięci

nie wiem co zrobili:-(
Ludzie w poczekalni chcieli zrezygnować ze swojej kolejki by mogli ich przyjac,. ale sie nie dało bo: W KOMPUTERZE JUZ SĄ ZAPISANI

i nie da rady wycofać. PARANOJA
A co u nas? MMMMMMMMMM z młodym wczoraj byliśmy też na pogotowiu, na szczęście miał dyżur nasz lekarz.......... Adaś znów antybiotyk, zawalone oskrzela.......... i takim sposobem w grudniu w przedszkolu był na samym początku -------- aż 5 dni


Donuś ja równiez od Avonu miałam uczulenie
Monia jakim placek D upiekł??????????
Nuska zdrówka............... na zwolnieniu siedzisz? CZy bidulko pracujesz?
Nuska tam gdzie kiedys mieszkałam w jednej przychodni to tez tak było.......... jestem świadkiem jak rodzice przyszli do przychodni z 2 mcznym niemowlakiem z 40 stopniowa gorączką i nie przyjeli tego dziecka, kazali przyjśc za 3 dni bo wtedy był wolny termin
rodzice ryczeli jak bobry a i tak nie byli nieugięci

nie wiem co zrobili:-(Ludzie w poczekalni chcieli zrezygnować ze swojej kolejki by mogli ich przyjac,. ale sie nie dało bo: W KOMPUTERZE JUZ SĄ ZAPISANI


i nie da rady wycofać. PARANOJAA co u nas? MMMMMMMMMM z młodym wczoraj byliśmy też na pogotowiu, na szczęście miał dyżur nasz lekarz.......... Adaś znów antybiotyk, zawalone oskrzela.......... i takim sposobem w grudniu w przedszkolu był na samym początku -------- aż 5 dni



Donuś ja równiez od Avonu miałam uczulenie
Monia jakim placek D upiekł??????????
wczoraj miałam dzień zakupowy:-) zrobiłam spożywcze zakupy na święta
i kupiłam sobie prezent na gwiazdke od męża bo dał kasiutkę;-) no i M też kupiłam prezent
ale dziś już nie ma wymigiwania i biorę się za chate;-) wiecie jak czytam o tych waszych przygodach w przychodniach to co by nie mówić o mojej to nigdy żadnych problemów z dostaniem się do lekarza nie miałam
a i załatwienie wizyty domowej to żadna trudność
nie do wiary, że u mnie za oknem ani grama śniegu, a zaledwie 30km dalej tak biało