Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
;-)
na szczęście bez dzieci byłam.
i co ja bym z nimi zrobiła jakbym pracowała ( kolejny plus;-))
,Tak czytam jak się krzątacie po kuchni to cieszę się, że w tym roku święta spędzamy poza domem i robimy tylko paszteciki................ i luzik![]()
Przepraszam, ze nie odpisuje ale wpadłam tylko powiedzieć, ze jestem załamana:-( z Szymkiem zamiast być lepiej jest gorzej:-( byli u kontroli i dostali skierowanie na prześwietlenie płuc a tam woda w płucach:-( mały ma weflon i dwa razy dziennie antybiotyk dożylnie:-( we wtorek po świętach jak nie będzie poprawy to szpital:-( trzymajcie kciuki zeby się udało bez szpitala. Normalnie płakać mi się chce i już mi się świąt odechciało bo czym tu się cieszyć:-(
Donkat, tydzień temu władowaliśmy 700 zł, mechanik powiedział, że to tak na razie, bo coś tam jeszcze czuje, że trzeba zrobić. Samochód wcale dużo lepiej nie jeździł. Zawiózł go J do tego mechanika, ten go rozbebeszył i krzyknął 1400 zł (silnik). Podziękowaliśmy. Mamy już na oku "nowy". We wtorek jedzie J na oglądanie, poprosił sąsiada, co jest doradcą ds. sprzedaży samochodów, by z nim pojechał, bo auto jest amerykańskie i mało kto cokolwiek o takim wie.
Anetko ciężko się czyta o takich sprawach... u nas też niewesoło. Wczoraj miałam iść z Anią do ostatniej kontroli po chorobie a przedwczoraj znowu dostała gorączki 38, 6 i rano wstała z takim kaszlem, że myślałam że płuca wypluje. Dostała antybiotyk. Piotruś ma podejrzenie astmy. Początkiem stycznia jedziemy do poradni na specjalistyczne badania. Mi na tarczycy urósł nowy guz a stary się powiększył. Końcem stycznia mam mieć biopsję. Niby wiem, że te guzy rzadko złośliwieją ale to się fajnie mówi jak sprawa dotyczy kogoś innego... Do tego święta... Trudno w to uwierzyć ale cieszę się, że już nadchodzą. I w sumie to smutno mi z tego powodu- chyba powinnam choć trochę popłakać a nie przejść tak do porządku dziennego nad rozpadem mojego małżeństwa![]()
Jakbym miała tu już nie zaglądnąć to życzę Wam wszystkim samych radości, mnóstwo ciepła i uśmiechu na co dzień![]()