reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
witam

Monia, widze ze odwilz na Ciebie podzialala. zazdroszcze zapalu do porzadkow. ja jeszcze jestem w zimowym letargu..
a co do zdrowka, to dziekuje. dzis juz bardzo dobrze sie czuje. a wczoraj bylo o 100% gorzej, niz w niedziele, tak jakbym miala opoznionego kaca:szok:
 
Witam się i ja:-) Tuśka śpi, ogólnie z nią ok ale nadal temperatura się utrzymuje rano nie miała ale popołudniu znów 38:sorry: mam nadzieję, ze to tylko taki wirus jak miała jakiś czas temu temperatura się utrzymywała ok 4 dni bez żadnych większych objawów a potem jak ręką odjął:sorry:
Monia widzę, że my na tych samych falach odbieramy;-):-D ja też dziś umyłam okno w dużym pokoju i w sypialni:tak:
 
Agulka zdrówka życzę
ja jak myłam okna z zewnątrz to mi szyby marzły :dry:było 0 st a tak pięknie słoneczko świeciło że wyglądało na dużo cieplej ale za to okna czyściutkie już a firanki pięknie pachną jutro może u góry machnę:tak:
 
U mnie było 3 na plusie ale wiatr wiał taki przeszywający:wściekła/y: przez co paluchy zmarzły:wściekła/y: ale płyn nie zamarzał:no:
Donkat dzięki za pomoc;-)
Aga zdrówka życzę:tak:
 
reklama
witam

odwilz, cieplej, ale ja nie czuje sie najlepiej. wstaje z zawrotami glowy. cisnienie robi swoje

Julitka dzis jedzie do babci. dawno nie byla i zatesknila. sama sie prosila, zeby pojechac.

smarkam dzis jak smarkacz, bo wczoraj pobieglam 2 razy do garazu bez dodatkowego ubrania sie

W sumie to mi tak paluchy zmarzły, ze szok:szok: ale zacieszam jak głupia jak je widzę takie czyściutkie;-)

Agulka zdrówka życzę
ja jak myłam okna z zewnątrz to mi szyby marzły :dry:

oj, napalone kobietki jestescie;-)

Donkat dzięki za pomoc;-)

nie ma za co:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry