donkat
Fanka BB :)
witam
dzis w przedszkolu bedzie cyrk. Julitka pojechala z placzem, bo...sie boi klowna!! nasze dziecko ma jakis uraz do przebieranych postaci
u nas szaro, buro i ponuro. wialo w nocy i rano. wywiesilam pranie majac nadzieje, ze super przewieje, a tu pada!
u mnie roznie. ogolnie nie przepadamy za soba i wcale sie nie silimy na jakas sympatie. co jakis czas sie poklocimy. E. jest osoba, ktora nigdy nie ma nic sobie do zarzucenia, ona wszystko robi idelanie i bezblednie, awszelkie pomylki zgania od razu na kogos. nie da sie tak przeciez tego tolerowac, bo jak ja zawale sprawe, to sie przyznaje, a ja to by sie zlapalo za reke i by sie wyparla, ze to nie jej reka.
na szczescie nie siedzimy razem. u nas sa 2 pomieszczenia, takie bardziej otwarte, niz pokoje, ale jestesmy odgordzone. ja siedze razem z handlowcami, ktorzy zazwyczaj bywaja w firmie do 10-11,00.
Ja z chlopakami (handlowcy, kierowcy, magazynierzy) to zyje w bardzo dobrych stosunkach i zawsze sie dogadam, cos zalatwie. A E. to na kazdego warczy, naweto dla kilentow bywa "sympatyczna"
Nuska, a co u Was? w pracy nadal nawal obowiazkow? Igorek OK?
dzis w przedszkolu bedzie cyrk. Julitka pojechala z placzem, bo...sie boi klowna!! nasze dziecko ma jakis uraz do przebieranych postaci
u nas szaro, buro i ponuro. wialo w nocy i rano. wywiesilam pranie majac nadzieje, ze super przewieje, a tu pada!
Donkat a u ciebie jak klimaty bo wiem ze z jedna koleżanka było nie bardzo? ile Was jest razem w pokoju? Ile Ty juz tam pracujesz ?
u mnie roznie. ogolnie nie przepadamy za soba i wcale sie nie silimy na jakas sympatie. co jakis czas sie poklocimy. E. jest osoba, ktora nigdy nie ma nic sobie do zarzucenia, ona wszystko robi idelanie i bezblednie, awszelkie pomylki zgania od razu na kogos. nie da sie tak przeciez tego tolerowac, bo jak ja zawale sprawe, to sie przyznaje, a ja to by sie zlapalo za reke i by sie wyparla, ze to nie jej reka.
na szczescie nie siedzimy razem. u nas sa 2 pomieszczenia, takie bardziej otwarte, niz pokoje, ale jestesmy odgordzone. ja siedze razem z handlowcami, ktorzy zazwyczaj bywaja w firmie do 10-11,00.
Ja z chlopakami (handlowcy, kierowcy, magazynierzy) to zyje w bardzo dobrych stosunkach i zawsze sie dogadam, cos zalatwie. A E. to na kazdego warczy, naweto dla kilentow bywa "sympatyczna"
Nuska, a co u Was? w pracy nadal nawal obowiazkow? Igorek OK?

jak dzisiaj Ola???
a co do leków na zbicie gorączki to obie nasze lekarki każą mi w takich sytuacjach na przemian co 4 godziny paracetamol a potem coś na ibufenie
a antybiotyk powiedziała, ze smakuje jak lody kakaowe;-)
mnie najbardziej przeraża to ze musi to dziadostwo brać 2 tygodnie
na szczęście dziadziuś już wczoraj przyszedł z pomocą (3 razy w ciągu dnia do ukochanej wnusi przybiegał;-):-)) i powiedział że prędko to jej teraz nie wypuści;-) i mam się wogóle nie martwić bo on się nią zaopiekuje