reklama

Wrześniówkowe mamy

Wydaje mi sie,ze butow nie ma w takich rozmiarach w jakich szukamy:dry: Jak szukalam dla Amelki to tez nie bylo 20
Kupilismy mlodemu adidasy jak robilo sie cieplej,a tesciowa wczoraj pyta,czy nie mam dla niego innych butow,czy w tych nowych bialych ma go na podworko puscic?? No pewno, juz nawet sandaly kupilam dla niego:wściekła/y:
 
reklama
Ja też dla Tuśki mam tylko jedne półbuty no i baleriny takie bardziej sportowe, ale na nie wydaje mi się jeszcze za zimno:dry: muszę jej kupić jakieś adidaski no i zdałyby sie jakieś gorsiejsze buty na działke:sorry:
 
Ja mam wrażenie że brakuje bucików (i ubranek) właśnie takich jakich szukamy. Ja niedawno też kupiłam Omarowi wiosenne adidaski ale myślałam że mnie coś trafi. Byłam we wszystkich sklepach z butami w galerii i nic nie znalazłam. Wszystkie buty miały plastikową, twardą podeszwę, która się zginała, a jak już znalazłam w miarę dobre to Omar krzyczał że cisną w piętę. Następnego dnia jak poszliśmy poszukać czegoś zupełnie innego trafiłam przypadkiem w sklepie z tanimi butami na przecenę adidasków bardzo miękkich, wygodnych, "oddychających".
Poza tym byłam wściekła bo jesienią kupiłam Omarowi buciki z nadzieję że wiosną je też ponosi i klops. Nie wchodzą na nóżkę :dry:
 
ja wyszlam z zalozenia, ze dlugo w tych adidasko-trzewiczkach i tak nie pochodzi, bo zaraz bedzie cieplo i bedzie smigac w balerinkach albo trampkach, wiec wzielam wczoraj jakie byly, bo nie mam zamairu latac codziennie po galeriach i szukac butow. tym bardziej, ze mojej gwiazdce nie kazde buty sie podobaja, wiec sie ucieszylam, ze wczoraj nie marudzila

Julitce jakos nozka przez zime bardzo nie skoczyla, bo trzewiczki z jesieni sa dobre. ale kolezance Julitki w ziem musieli kupowac nowe kozaki, bo tamte zrobily sie za ciasne
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry