reklama

Wrześniówkowe mamy

Dzień dobry w ten słoneczny sobotni poranek.
Dziś Omar się nad nami zlitował i spał aż do 7-mej, za to syn są siadów dokazywał już przed 6-tą. A ściany u nas są cienkie, oj cienkie.
Dziś przychodzą do nas goście: babcia z dziadkiem i dwie siostry Omara z rodzicami czyli będzie gwarno i wesoło. Ciasto na tarty się już chłodzi, mięso zaraz przyprawiam. Chłopcy sprzątają swoje zabawki (przed małą Olką-Demolką), czyli dzień rozpoczął się bardzo wcześnie :rofl2:
Miłego dnia życzę
 
reklama
witam i ja

nie chcialo sie wtsac po zmianie czasu, nie chcialo. Julitke budzilam, budzilam i ciezko bylo. Na szczescie P ja zawozil, to mogli wyjechac troche pozniej

wczoraj bylismy caly dzien w Lublinie na urodzinkach P chrzesnika. w koncu mu kupilam jakis samochod i okazalo sie, ze bardzo trafilam, bo to byl jakis Sean Mcmission z Autek. czysty przypadek:-D:-D

Iza, goscie sie udali?

szukam fotelika dla Julitki, bo trzeba myslec o zmianie
 
Witajcie poniedziałkowo
Sobotni goście się udali, gorzej moje dania :) Tylko ciasteczka Omara wyszły jak trzeba :)
W niedzielę to my byliśmy w gościach u kolegi Omara. Chłopcy bawili się rewelacyjnie. Mają wspólną pasję Lego Ninja więc były bitwy i walki.
donkat nie znasz Szona MakMiszona? Niemożliwe. Przecież wszyscy go znają (którzy maja małych chłopców w domu, więc jesteś usprawiedliwiona :-D)
My wybierając fotelik dla Omara naoglądaliśmy się filmików o fotelikach i tym jak się zachowują podczas wypadku oraz testów i wybór fotelika był nie lada wyzwaniem. Bardzo długo szukaliśmy. Zresztą uważam że taki fotelik może ochronić dziecko i uratować mu życie lub zdrowie więc trzeba poświęcić trochę czasu na wybór najlepszego.
Właśnie wczoraj rozmawialiśmy o kaskach na rower. Koleżanki synek miał wypadek na lodowisku. Starszy chłopak go popchną tak, że Adaś wpadł na bandę i rozbił głowę. Nic wielkiego mu się nie stało ale koleżanka pluje sobie w brodę dlaczego nie założyła mu kasku.
Inny wypadek tego samego chłopca... z tatem jechał rowerem (siedział z tyłu w foteliku) i nie pamiętam jak to się stało ale się wywrócili. Ojciec miał zdartą skórę z ręki, był poobijany i chyba na twarzy miał tez rany a dla dziecka nic się nie stało bo mieli dobry fotelik i kask.
Takie rzeczy są bardzo ważne i myślę że warto zainwestować w bezpieczeństwo dziecka.
 
Iza, ja sie zatrzymalam na etapie Zykzaka i Złomka, bo te zna i lubi Julitka;-):-)

Agus, a moze nie pisz nam przed, zeby nie zapeszac?;-)
nie pisze za każdym razem:no: tylko kiedy mi zależy i to bardzo, tak to byście cały czas trzymały paluchy zaciśniete;-) ........ dzwoniłam bo ogłoszenie już nikło ze strony, babka mówiła, że trwaja narady:baffled:

A Szon mac..... cos tam to marzenie mojego Adaśka
 
P sciagnla ten film dla Julitki. ucieszony byl jak dziecko, a Julitka nie wykazala zainteresowania. ale na punkcie ZygZaka mialy z koleznka bzika. no to P zaczal sam ogladac i sie wciagnal.:szok::-D w sumie, to tam teksty sa dla doroslych.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry