reklama

Wrześniówkowe mamy

Justyna no i ja własnie tez z tego założenia wyszłam, że lepiej sobie kupie po kawałku i będziemy miec kilka niz upieke 2 blachy i potem ich nie zjemy:baffled:
luandzia jak zdrówko?
 
reklama
Witam.

Serio podobna do Zuzii:tak:

Od wczoraj u nas wszyscy w domu, Adaśko "zakaszlony" :sorry2: zasmarkany i do świąt siedzi w domu , Maj ma dziś wolne, bo 6klasiści pisza testy a od czwartku ferie świąteczne.

a poza tym wszystko tak jak było:baffled:
 
ja też witam z kawką:-)
denerwuję się mama dzis w nocy miała od swojej siostry jechac autobusem do sanatorium i o 7 rano miała tam byc więc tak w sam raz no i o 8 dzwonie do niej czy już dotarła ana miejsce a ona do mnie że dopiero za łodzią jest jeszcze przed nią z 3 godziny jazdy:sorry:a wiadomo że lepiej jak jest się tam z samego rana a nie w południe:crazy:
 
No a skąd takie opóźnienie? Ja zaraz uciekam bo mam milion spraw do załatwienia i zakupy ostatnie przed świętami przydałoby się zrobić:sorry: no i chata straszy:crazy:
 
witam

Monia, to mama swieta spedzi w sanatorium?

oj, wczoraj wykonalam kawal roboty w domu. dzis mnie czeka powtorka z rozrywki. jeszcze na zakupy musze kiedys skoczyc:szok:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry