reklama

Wrześniówkowe mamy

Pogoda mnie dobija:wściekła/y: wczoraj bylo tak goraco,ze nie szlo na sloncu wysiedziec,a dzisiaj 20 stopni i zastanawiam sie skad,bo nie czuc tego wogole.

Aga Majka jest normalnie suuuuper!!!
:-):-):-)
Witam u nas cudna pogoda 30st już chyba będzie mateusz pluska się w basieniku małym a dziś albo jutro będziemy wyciągać duży:-)Na imprezie teściów było super wytanczylismy się a jedzenia mieli duzzzoooo że przejesc tego nie szło jeszcze dziś na obiad mieliśmy mięso z imprezy. Mojej mamie wczoraj dzwoniła jej mama co mieszka na mazurach i prosiła żeby przyjechała bo ma prawa rękę w gipsie i mieli jej wczoraj już zdejmować ten gips ale ręką się nie zrosla i dali znów i jeszcze wyżej i mama dzis wsiadła w autobus i pojechała i będzie tam ok miesiąca jeszcze dziś na szybko musiała sobie recepty załatwiać na tabletki bo w czwartek na przystanku zemdlala i okazało się że ma uszkodzony błednik i musi być na tabletkach w tym tygodniu miała isc do kontroli i na badania ale już nie pójdzie...
ojć a w starszym wieku cięzko się kości zrastają a mamę dopilnuj jak wróci z tymi badaniami
Witam z kawka oczywiście:-) nadal nie do końca wykurowana:wściekła/y: okazuje się ze to wirus taki u nas grasuje:wściekła/y: najpierw atakuje zatoki, a potem schodzi na krtań i tchawice jeszcze dzisiaj pieje jak kura:crazy::eek::-D
bidulka......... zdrowiej szybko
hejka!!

popadalo nad ranem zdrowo...rzesko sie zrobilo. ale juz zaczyna slonko sie przeciskac przez chmurki. nie wiedzialam jak ubrac Julitke, bo ma byc dzis 30st a rano bylo zimnawo.

28,06 jada na wycieczke do Kurozwęk (100km). oj, bedzie przezycie...

Monia, to TY masz bbacie na Mazurach??? wiedzialam, ze masz tam rodzine, ale nie sadzialm, ze az tak bliska.
ale super wycieczka, a przeżycie to będzie:tak:

U nas za to pogoda paskudna, 17 stopni i pada............. ciągle pada.............:crazy:
 
reklama
U mnie też tak jakoś byle jak:cool: nie pada, ale ochłodziło się i jakoś pochmurnie:wściekła/y: ale to było do przewidzenia skoro wczoraj młodej basen rozstawiliśmy na działce to pogoda musiała się zrypać:wściekła/y:
 
Anetka, zdrowka:tak:

u nas juz w miare slonecznie.

Julitka jest w szoku, ze na te wycieczke beda jechac przez Nowa Słupię, dopytywala kilka razy, czy to przez te Słupię Wiktora:-D:-D ale byla zawiedziona, ze nie beda jechac przez dom Wiktora:rofl2::-D.
ja oczywiscie bede miala lzy w oczach, jak zobacze te szkraby male w autobusie. juz na sama mysl sie rozczulam:zawstydzona/y:. tlumacze Julitce, zeby sie dogadala wczesniej z kim chce siedziec w autokarze.
pamietacie ze swoich szkolnyc wycieczek? to bylo przecieznajwazniejsze, z kim sie siedzi i ewentualnie zkim sie bedzie w pokoju, jesli byly noclegi-ach to byly czasy!!!!:-):-)

a nam Psotka chyba przedziurawila basen, bo zaczelo schodzic powietrze. a ona lubila sobie wksakiwac do niego dla ochlody:baffled:
 
Donuś ja tez byłam wzruszona jak Tuśka pierwszy raz jechała:-) nie wiem jak u Was, ale u nas to panie decyduja kto z kim siedzi a nie dzieci. To pierwsz wycieczka Julitki? Podziwiam, że zdecydowali sie ne pierwszy raz jechać odrazu w tak w sumie długą trase:tak: a wogóle to zapomniałam Wam opowiedzieć o Tuśki wrażeniach z ostatniej wycieczki;-) cyt"bylo beznadziejnie, śmierdziało drożdżami i chciałam jak najszybciej stamtąd wrócić":eek::sorry::-D
 
a gdzie jej tak smierdzialo drozdzami????:-D:-D
nie wiem, jak jest u nas z decyzja kto z kim ma siedziec, ale na wszelki wypadek uswiadomilam Julitke, zeby nie obudzial sie z reka w...
Na pierwszej wyprawie byli w Radomiu w klubie malucha ( gdzies z 12km) ale Julitka wtedy byla chora.
 
Oni byli teraz w jakims gospodarstwie agroturystycznym i mieli tam zajęcia pt'od ziarenka do bochenka" i piekli swoje chlebki więc faktycznie mogło dawać drożdżami;-):-D
 
witam


milego dzionka:-)

Anetka, a Tobie zycze kolejnego dobrze przezytego roku, spokoju w rodzinie, zdrowka i zadowolenia z kazdego dnia
 
Ostatnia edycja:
Dzięki kochana za pamiec:-) a wogóle to witam. Byłam rano w galerii i są fajowe wyprzedaże ale przerwano mi telefonem z przedszkola, ze mała się źle czuje:sorry2: efekt taki, ze mała kobuszewska siedzi w domu a panie znów się nie poznały, ze zciemnia:wściekła/y:
 
U nas pogoda do d..py pada, zimno, bleeeeeee w końcu tylko 17 stopni jest tweraz:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: gdzie tu sprawiedliwość....... ja chcę do południowej części Polski jechać:baffled:
Dzięki kochana za pamiec:-) a wogóle to witam. Byłam rano w galerii i są fajowe wyprzedaże ale przerwano mi telefonem z przedszkola, ze mała się źle czuje:sorry2: efekt taki, ze mała kobuszewska siedzi w domu a panie znów się nie poznały, ze zciemnia:wściekła/y:
ale agenciara................ Adaś dziś też symulował OKROPNY kaszel ale mu się nie udało;-)

Witam.

Anetka ja również ponownie składam życzenie ( teraz pewnie sie spełnią;-)) zdrówka, miłości, kasy, mało zmartwień, usmiechu:tak:


 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry