reklama

Wrześniówkowe mamy

Co do tekstów zabijania i strzelania to u Nas już widać też że przedszkole się zaczęło :baffled::angry: młody zafascynowany wrócił z przedszkola i ciągle mi opowiadał jak sie super bawił z kolegami ................... i było by całkiem fajnie tylko zę to jakaś zabawa we "wojnę klonów" i biega z wieszakiem i udaje że strzela wrrrr musiałam sprawdzić w necie co to jest:confused: bo młody w żadne gry nie gra a co do bajek to też wiem co ogląda i sprawdziałm oczywiście jakaś "strzelanka" i co to da że nie gra i nie ogląda jak po dwóch dniach wiedział o co tam biega :crazy:

Jak dobrze myślę to TVP1 pod koniec wakacji puściła w "gwiezdne wojny Atak Klonów" animowany w godzinach rannych. Dla nich chyba bez różnicy czy puszczają bajki dla 4-latków czy dla 9-latków. O tej samej porze i na zmianę...
Porozmawiałam z Omarem i sie załamałam. Słownictwo ubogie, brak wyobrażni (nie licząc strzelanek i zabijania, mieczy i więzień). Nie pamięta co robił w przedszkolu i nie wie dlaczego narysował więzienie. Więc od dziś nie ma komputera ani TV, będzą za to zadania, książeczki i gry planszowe. Szkoda tylko że wszystko musze robić sama bo mężul ma ciekawsze zajęcia :zawstydzona/y::eek::eek:
 
reklama
Nuska zdjęcia z osiemnastki nie szczególne:sorry: nie ma czym się chwalis, zwykły gril na działce i tyle:-p co do mieszkania to jakoś zmobilizować sie nie mogę, bo brkuje firanek i nadal nie wiem co na tej ścianie zawiesić:cool: no i na ławe czekam, może będzie po niedzieli:sorry:
Iza nie załamuj sie. Niestety tak to już jest, ze nasze pociechy w tempie ekspresowym łapią to co nie trzeba, za to to co byśmy chcieli przyswajają z oporem:eek: najważniejsze, że z nim rozmawiasz i reagujesz na takie zachowanie, no i starasz się coś zmienić przynajmniej w domu, bo w przedszkolu wśród rówieśników wiadomo, że go nie ustrzerzesz:cool: nawet nie wiesz jak ja bym chciała, zeby co poniektórzy też tak postępowali jak Ty, a nie przechodzili obojętnie i albo udawali, że nie słyszą głupich odzywek swojego synka, albo wszystko tłumaczyli, ze to przedszkole:crazy:
 
witam z kawka

rano lalo u nas dosc mocno, teraz slonko probuje sie przedrzec

kupilam wczoraj w koncu ten oplatek na tort, oczywiscie Zygzaka:-D kupilma tez kwiatuszki do ozdoby i Julitka w drodze z przedszkola zjadla juz kilka i chciala wiecej:szok::-Dbo jej bardzo posmakowaly:rofl2:

Julitka cos mi marudzi. mowi, ze nie chce chodzic do przedszkola, bo jest nudno!!! w szoku jestem, podpytuje o co moze naprawde chodzic, ale twierdzi, ze wszystko inne jje sie podoba, tylko jest nudno. moze na poczatku jest rozgardiasz i pani im malo czasu poswieca, a moze moja gwiazdka musi sie przyzwyczaic, zobaczymy... oczywscie nie pasuje jje ranne wstawanie i dlatego tez troche marudzi.

Iza, kolezanka Julitki bardzo, bardzo, bardzo zmysla. i to w roznych sytuacjach, bo albo wymysla niestworzone historie albo zaprzecza prawdzi w rozmowie. kiedys przyprowadzil ja Ł., juz odchodzil a ona mowi Julitce: dzis mama byla bardzo smutna bo tata ja pobil:szok::szok: dodam, ze A. jest w ciazy. oczywiscie to nieprawda, bo ich doskonale znamy i takie rzeczy nie maja miejsca.
A jesli chodzi o gry i nadmiar bajek, to ja zawsze bylam temu przeciwna.

kurcze, mialam jeszcze cos poodpisywac, ale zapomnialam...


Monia, jak u Was? jak sobie radzisz ze wszsytkimi obowiazkami?
Carioca, Stas w przedszkolu, a Sabinka w zlobku? macie w koncu psa?

kobietki,a ten oplatek na tort mam polozyc w ostatniej chwili, czy wczesniej, zeby zmiekl i sie wtopil?:dry:

Nuska, fajnie, za Igorek chce chodzic an tance. a Aga, to chyba miala na mysli, ze Maja by chciala chodzic na te wszystkie zajecia w przeciwienstwie do naszych dzieci.
ja bardzo lubie tego aplikanta z "prawa...", bo jest taki pocieszny.
 
Dzień dobry
witam się z kawką w ręku bo nie mam na nic siły ani ochoty. Chyba muszę jeszcze dobra czekoladę zjeść bo łapie mnie chandra i to dość ostro.
Anetka, dzięki, ja mam wrażenie że zareagowałam za późno.
Donuś, Omar tez mówił że się nudzi w przedszkolu i wtedy rozrabia z kolegami. Panie dopiero się organizują a wszelkie zajęcia będa dopiero od października. Teraz to rysowanie i czas wolny.
Niezła jest ta mała... pobitą mamę można porównać z mamą w więzieniu, chociaż już sama nie wiem co gorsze :-)
Na opłatkach się nie znam, ale ja moze tez wykorzystam Twój pomysł i sama upioke tort zamiast zamawiać. Na pewno będę musiała dla dziadków robić jakiś poczęstunek w domu więc może tylko torcik i jakies ciasteczka na słodko do kawki.
Z piłki nożnej zrezygnowaliśmy bo Omar tak samo mocno chce grać w piłkę jak i chodzić na angielski a ja nie dam sobie reki uciąć że mąż nie będzie się lenił i go zawiezie zawsze. Poza tym mężuś wyskoczył z basenem, Omar się zapalił i pewnie kilka razy w miesiącu pójdą na basen. Niestety ta zabawa jest najdroższa z tych, które znalazłam.

Co polecacie na pozbycie się chandry i wyjście z dołka?
 
Witam i ja:-) u nas za oknem piękne słoneczko:-) ja dzisiaj zapisałam Tuśkę do szkółki pływackiej:-) będzie śmigać z przedszkolem raz w tygodniu na naukę pływania i co dla mnie było najważniejsze to rodzic odbiera dziecko z basenu więc nie mam obaw, że nie młoda wyjdzie z mokrą głową:blink: a cała impreza kosztuje 5zł za godzine:-)
Iza nie wiem czy za późno czy nie, ale jak to mówią zawsze lepiej późno niż wcale;-):tak:
Donuś z tymi opłatkami nie pomogę, bo kompletnie się nie znam:confused:

Właśnie próbuje zrobić roladki z piersi z kurczaka ze szpinakiem w sosie i nie wiem co mi z tego wyjdzie:-D jakis czas temu jadłam coś takiego w restauracji i próbuje odtworzyć to co dostałam na talerzu:szok: ciekawe co mi z tego wyjdzie:-D
 
Właśnie próbuje zrobić roladki z piersi z kurczaka ze szpinakiem w sosie i nie wiem co mi z tego wyjdzie:-D jakis czas temu jadłam coś takiego w restauracji i próbuje odtworzyć to co dostałam na talerzu:szok: ciekawe co mi z tego wyjdzie:-D

ja tak kiedys robilam zupe cebulowa. wyszla inna niz w restauracji, bo tam byla rzadka a ja zrobilam krem, ale rownie pyszna.
Ty lubisz pichcic, wiec na pewno wyjdzie cos smakowitego:-)

Iza, na chandre...moze pogadac z kims, wyzalic sie, moze pojsc na spacerek, na zakupy...

gdyby u nas z przedszkola byl basen, to Julitka na pewno zechcialaby chodzic, bo lubi jezdzic na basen.
ja sie drugi rok zbieram, zeby ja indywidualnie zapisac i tak mi ciagle cos stoi na przeszkodzie
 
No właśnie ta cena jest powalająca bo samo wejście na basen więcej kosztuje:szok::-) wię mam nadzieję, że młoda będzie zadowolona i będzie chciała chodzić:tak: roladki właśnie wyłączyłam i pierwszą zjadłam palce lizać nieskromnie powiem;-):-D
Iza na depresje najlepsze zakupy, ale na to wiadomo kasy trzeba:crazy: a z innych metod polecam wyrwanie się z domu z kumpelą;-)
 
Ale apetytu narobiłaś z roladkami, ja ostatnio znowu nic nie gotuję, tylko ryż po arabsku.
W moim przypadku zakupy odpadają bo kupowałabym rzeczy dla dzidzi ale nie znam jeszcze płci, więc wole nie chodzic po sklepach. Poza tym ostatnio zaszalałam w Ikei. A z koleżanką umawiam sie już od dłuższego czasu i jakoś nie możemy w czasie sie zgrać.
Drugi dzień pracy nad Omarem (prawie) zakończony sukcesem. TV wyłączony, Omar bawił się w pokoju, teraz je kolację z tatkiem a zaraz idziemy czytać książkę.
 
reklama
Witam.
Nie spodziewałam się, ale dziś dostałam na adres rodziców ( na panieńskie nazwisko) zaproszenie na 18tkę mojego pierwszzego chrześniaka........... to syn koleżanki z liceum, widziłam go na Chrzcie, roczku,Komunii..........
mam zaproszenie wraz z męzem:blink:na sobotę na 17tą.............. CO MAM MU KUPIĆ, dAĆ CZY CÓŚ.:blink::blink:.................????????????????????????????????
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry