30Agulka
Wrześniowe mamy'07
witam
u nas z tym płaczem to na odwrót jest przy szczepieniach, stłuczkach,przewróceniach to Ola zawsze płakała jakby obdzierano ją ze skóry a znów Mateusz od początku twardy jak się przewróci to wstaje biegnie dalej i woła że nic się nie stało, na szczepieniach też nigdy nie płakał![]()
u nas identycznie.......... Monia królewny juz tak mają;-)
a poza tym witam.......... Iza nie zazdroszczę przeżyć z rodziną
Donuś helooooooooooooooooo
U nas na szczęście pogoda sie poprawiła , rano padało i było brzydko a teraz słonko świeci a mój mały na wykopkach

Miłego dnia życzę

Do zimy tez się jeszcze nie szykujemy. Powinnam przejrzeć zeszłoroczne buty i kurtki ale jakoś mi nie po drodze. Na razie skompletowałam jesienno-zimową wyprawkę dla przedszkolaka czyli dresy i bluzki do przedszkola są.
ale chociaż jestem zmęczona to niech będzie tak jak najdłuzej;-) raz, ze czas szybko leci, dwa że można o premie się upominać;-) co do ciuchów to my kurtke mamy, a buty pewnie będę kupowała na ostatnią chwile
narazie musze kupić młodej jakieś jesienne bo śmiga w adidasach albo balerinach, a baleriny juz raz, ze zaczynają jeśc wołać ,a dwa, ze rano zimnawo
oczywiście żartuję. Nie zamierzam doprowadzić się do takiego stanu. Jeszcze rozumu mi całkiem nie odebrało