reklama

Wrześniówkowe mamy

No to ja chyba nadrabiam stracony czas na wyjeździe bo co drugi wpis to mój :-D
Donuś zazdroszczę spaceru, u nas dziś wiało że głowy zrywało.

Za to zagoniłam mężusia do roboty, zrobiliśmy jedną szafkę, sama bym nie dala rady. Mały tez wziął się do roboty. Wczoraj mnie wykiwał z robieniem ciasteczek za to dziś zabrał się za robienie sałatki jarzynowej. Kroił dzielnie marchewkę a potem pomagał mi mieszać pozostałe warzywa. Uprzedziłam mężusia że w sałatce mogą znaleźć się większe kawałki marchewki ale obiecał że jakoś to przełknie :-D
Teraz chłopcy leżą na kanapie i oglądają film NinajaGo a ja biorę się za aukcje. Miłego wieczora.
 
reklama
Witam o poranku:-) młoda jeszcze spi:szok: zostawiłam ją w domu bo w sobote na wieczór miała 38,7:confused2: wczoraj cały dzień czekałam czy coś sie wykluje czy nie i chociaz nic się nie działo to doszłam do wniosku, ze skoro mam dziś wolne to dla pewności nic się nie stanie jak jeden dzień powagaruje;-) mam tylko nadzieję, ze faktycznie nic się nie wykluje:eek:
Donuś my ostatnio często spacerujemy, a efekt taki, ze pół domu mam w kasztanach:-D
Iza ale mi narobiłaś smaka na sałatke:sorry: chyba kupie dziś co trzeba i też młodą do roboty zagonie;-):tak:
Monia najważniejsze, ze znaleźli przyczyne:tak: teraz może być już tylko lepiej:tak: więc głowa do góry, bo jak Cię znam to pewnie bardzo to wszystko przeżyłaś:-(
 
Witam,

kurcze, w strachu jestem, bo chyba nam zabrkanie kostki!!! co prawda juz nie wiele zpstalo powierzchni do ulozenia ale i z materialem ledwo, ledwo...w dodatku pogoda zaczela sie psuc.

Anetka, u mnie zoledzi i kasztanow tez nie brakuje. a wczoraj nazrywalam roznych jesiennych zielsk i porobilam kompozycje. nawet P sie zachwycil

a wialo wczoraj i u nas, w efekcie troche jestem zasmarkana
 
Anetka zdrówka życzę młodocianej, dziś czytałam że na wschodzie Niemiec jakaś epidemia panuje. Oby do nas nie doszła.
Ja dziś byłam na "spacerze" w laboratorium. Piłam pyszną glukozę czy cośtam, wyobrażałam sobie tureckie i egipskie słodycze... np baklawa. Słodkość na podobnym poziomie :) zaraz jedziemy po wyniki.

Czy wasze dzieci tez w przedszkolu kłócą się ze swoimi najlepszymi kolegami (koleżankami)? Omar w piątek pokłócił się z jednym i nie chciał go na urodziny zaprosić a dziś mówił że z tamtym sie pogodził za to z drugim się pokłócił.
 
Iza ale mi narobiłaś smaka na sałatke:sorry: chyba kupie dziś co trzeba i też młodą do roboty zagonie;-):tak:

Anetka a co powiesz na to... blok czekoladowy lub cukiereczki bounty. Dzis zabrakło mi herbatników do bloku i cukru pudru do bounty... ale jutro rano lecę do sklepu. A na obiad mam w planach naleśniki z serem. Też nie mogę się zdecydować czy farsz bardziej podobny do ruskich pierogów czy na słodko z jakimś sosikiem waniliowym lub owocowym.
 
Witam sie:-) wczoraj zrobiłyśmy ta sałatke z młodą i była tak z siebie dumna, że nic innego nie chce jeść tylko sałatke:-D nawet do obiadu zamiast surówki sobie zażyczyła:szok::-D Iza dawaj przepisy na te smakołyki skoro mój mały pomocnik tak zapalił sie do pracy to trzeba to wykorzystać;-) muszę zaraz skoczyć do fotografa i na zakupy, ale czekam aż mi sie obrusy wypiorą;-) pozatym tak jakoś szaroburo za oknem że nawet mi sie nigdzie nie chce wychodzić:dry: a nie pisałam Wa, ze znajomi zdurnieli i poprosili mojego M na chrzesnego;-):-D jak zaczęłam szukać czegoś na prezent to przez chwilę maleństwa mi sie zachciało, ale tylko przez taką krótką chwilę;-):-D w sumie to sie ciesze, bo M zaznaczył już, że ja mam sie starać żeby on za dobrego wujka uchodził:-D więc znów mam malutką dziewczynke do rozpieszczania;-)
Monia jak tam Szymonek?
 
Ostatnia edycja:
Aneta to super, że jak robi to i je. U mnie warzywa niestety nawet własnoręcznie przyszykowane nie przejdą.
Wczoraj leżąc w łóżku Omar opowiadał że chciałby zrobić koreczki z owoców, jakieś łódki (nie wiem jeszcze jakie), jakieś parasole z pomidora. Prawdopodobnie kiedyś będzie musiał mnie nauczyć bo ja takich nie umiem :-D
A z propozycji dla dzieci polecam różyczki z jabłek i ciasta francuskiego Kuchnia Izy: Francuskie różyczki
i oczywiście parówkowe ośmiorniczki
Kuchnia Izy: Ośmiorniczki z makaronu


jak zaczęłam szukać czegoś na prezent to przez chwilę maleństwa mi sie zachciało, ale tylko przez taką krótką chwilę;-):-D

u mnie tez tak się zaczęło... od krótkiej chwilki
 
Nie, nie nawet nie kracz ja jestem bardzo daleka takich myśli;-)

Dziewczyny ma któraś sprawdzony przepis na zupe krem z dyni? Tone dzisiaj w papierach:szok: jakoś tak spokojnie dzisiaj, ludzie sie nie kręcą, telefon milczy więc jakoś sobie czas zapełniam papierologiom:tak:
Iza na różyczki sie napewno skusze, ale ośmiorniczki u nas nie przejdą, bo Tuska pewnie stwierdzi, ze wyglądają jak robale a takowych nie jadamy;-):szok::-D
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry