reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam i ja.
U nas śniegu po kolana, mróz i słońce.
Monia, tez to słyszałam i siedzę czekam kiedy w końcu odejdzie. :-)

Anetka, ja nigdy nie byłam u Omara a wiem że mu zależało. U nas chyba od 10 były zajęcia otwarte i oboje z mężem pracowaliśmy i nie mogliśmy przyjść. Jak masz możliwość to zostaw małą i dołącz do niej. Będzie miała frajdę.

A my dzis do szkół jedziemy. Ale doszłam do wniosku że chyba 1 szkoła wchodzi w grę więc zobaczymy jak wygląda zerówka i się zdecydujemy.
 
reklama
No chyba ją jednak zostawie chociaz nie za bardzo mi na reke:sorry: no ale może przy okazji dowiem się od rodziców czy ktoś posyła do tej samej zerówki co my:tak:
 
Witam kobietki!

Ja dzis już w pracy. Nie chce mi się, tym bardziej, że w nocy Julitka się obudziła i długo nie mogła zasnąć:sorry:

Wczoraj pojechaliśmy do Sądu na luzaka a jak się zaczęło trzepanie z naszych majątkó, to nam miny zrzedły. Myśleliśmy, że to zwykła formalność.

Justka, jak Mateuszek?

Mowia w tvnie ze ZIMA ODCHODZI:-)


coś jej nie spieszno:cool: U nas snieg i mróz

Cześc Monia:-) u młodej w przedszkolu jest dzisiaj dzień otwarty ale dopiero o 15, a ja zawsze młodą zabieram po 14 i nie wiem czy ją zostawić i pójść tam czy odebrać normalnie:sorry:

Anetka, nie rozumiem Twojego dylematu. Dla mnie oczywiste by było, żeby zostać na zajęciach
 
Właśnie skończyłam walke w łazience, można jeść tam z podłogi;-):-) zaraz spadam do miasta, a potem ide na te zajęcia otwarte:tak:
Donuś właśnie miałam pytać jak tam na sprawie,bo nam też się wydawało, ze to tylko formalność a tu dupa i skończyło się jak się skończyło;-)
 
Anetka jak było w przedszkolu?

My właśnie wróciliśmy z pierwszej szkoły. Niestety pojechaliśmy wszyscy z Aśka i to był błąd bo ona dostała jakiegoś amoku i pół godz wyła na całą szkołę. Musiałam ją ciągle nosić. Ale mniejsza z Aśką.
Już wiem do jakiej zerówki Omara nie poślę. Masakra. Salka mniejsza od mojego salonu w mieszkaniu, na 2 piętrze, stołówka w piwnicy. Obskurna klitka a nie sala do zabaw. Poza tym zimno, nie wiem czy tam nie grzeją czy jak. W tym roku ponad 20 dzieciaków, ja nie wiem jak się mieszczą. Pomijam godziny otwarcia i fakt że jest tylko jedna pani od 8 do 13 i jedna od 13 do 17. Masakra jednym słowem. Zabawek prawie wcale nie widziałam, stoliki i krzesełka w drugim pomieszczeniu ale tak małym że ledwo ruszać się można między krzesełkami. Jak dobrze że zdecydowałam sie to obejrzeć.
Aha i jeszcze jedno. Chciałam Omara posłać do tej szkoły żeby mógł się z nią zaznajomić i w 1 klasie miał lepiej niestety zerówka jest totalnie oddzielona od reszty szkoły więc i tak się nie oswoi ze szkołą.
Mogłabym za to wysłać go do 1 klasy bo to już wygląda lepiej , ale nie zamierzam. Widziałam że Omar sie trochę boi, kilka razy przybiegał do mnie się przytulic lub dać buziaka bo siedział z kolegą z przedszkola z przodu a ja z Aśka przy wyjściu żeby w razie czego wyjść.
Następne zwiedzanko w poniedziałek, ale już bez Aśki
 
Witam,

u nas też szkoły zapraszają na zwiedzanie. Ja właśnie dziś rano zapisałam Julitkę do przedszkola.
Iza, dobrze, że tam poszlaś-uuff! I tak wyglądają polskie szkoły przygotowane na przyjęcie dzieciaczków. Wydaje mi się, że większy szok w takiej szkole przezywają dzieci chodzące wcześniej do przedszkola, bo sa do innych standardów przyzwyczajone.

Ale wieje, gorzej, niż w kieleckiem! Zimny, lodowaty wiatr.

Aguś, wczoraj zapomniałam zapytać jak Ty dajesz rade w tej pracy i śniłaś mi się. jak tam?
 
Witam się i ja:-) za oknem śnieżek pruszy:crazy: zmarła Marka babci jutro mamy pogrzeb:-(
Iza w przedszkolu fajnie, bardzo mi się podobało :tak: no i jestem zadowolona bo zobaczyłam, ze Tuśka jako jedno z nielicznych dzieci potrafi skupić swoją uwagę, słuchać pani przez dłuższy czas nie kręcąc się przy tym itp;-)
 
Dzień dobry
Ja od rana na telefonie wiszę i umawiam wizyty lekarskie. Omar laryngolog, Aśka szczepienia i ja ginekolog. Załatwiam zaświadczenie do becikowego i rezygnuje z pakietu medycznego. Opłacam internet i tysiące innych spraw.
Siedzę jeszcze w piżamie bo jak nie rozmawiam przez tel to Aśką się zajmuje i nie zdążyłam się ubrać :sorry:

Anetka, przykro mi z powodu babci.
Super że mogłaś podejrzeć małą w przedszkolu.

Donuś nawet nie wiesz jak ja się cieszę. Nie spodziewałam sie że zerówkę w szkole mogą potraktować tak marginalnie. Ja przeżyłam szok a co dopiero rodzice, którzy posyłają dzieciaki do prywatnych przedszkoli bo tacy też byli. Ciekawe że zerówka oprócz religii ie ma żadnych dodatkowych zajęć typu angielski czy tańce.

Miałam z Aśką iść dziś na spacer a wieje tak że siłą nas nikt z domu nie wygoni.
Jakbyście chciały zobaczyć dużą pannice moją to jest na blogu Omara ;-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry