reklama

Wrześniówkowe mamy

A ja się zastanawiam czy dobrze zrobiłam zmieniając Omarowi przedszkole. Bo w jakim innym miejscu Panie tak się angażują w swoją pracę?

To są walentynki w przedszkolu.
ox470_normal_2013_02_14_Optymistyczne_Walentynki_016.jpg


bn562_normal_2013_02_14_Optymistyczne_Walentynki_020.jpg
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam się w ten piękny słoneczny poranek. Na termometrze -6 stopni ale co mi tam. Wiosna się już budzi
Omarkowe życie: Wiosna się budzi :-D:-D

Dzis wstałam o 5,30 a od 4,30 nie śpię... znowu bezsenność.

Za to wczoraj będąc z Aśką na spacerze zaszłyśmy do przychodni. Chciałam pogadać z lekarką bo mała od wielu tygodni ma wysuszoną skórkę i nie mogę nic na to poradzić. Poza tym ciemieniucha nie schodzi. Powiedziałam tez o brzuszkowych problemach. Dostałyśmy 3 recepty i skierowanie na badanie :szok: Mimo że kłóć maleństwa nie lubię to chętnie zrobię morfologie i te badania żeby się dowiedzieć czy wszystko jest w porządku.

A jak tam zdrówka chorowitków? Czy wszyscy już zdrowi?
 
Hejka!

Iza, bezsenność? o rety, ja nie znałam tego uczucia po urodzeniu Julitki, a i teraz też mi jest obce;-)

dzis w końcu się wybieram na zakupy jedzeniowe, bo te świeta to już już, a ja myślałam, że jeszcze tyle czasu:szok::cool2:

U nas nic ciekawego się nie dzieje. Koleżanka Julitki chora, nie widują się popołudniami, więc ja poświęcam jej wiecej czasu. Wczoraj robiłysmy kurczaki z waty, wyszły nam 3. Zaproponowałam niuńce, żeby wzięła 1 do przedszkola dla ozdoby pani biurka. A ona nie chciała- cała Julitka. Inne dziecko, to by chętnie poszło się pochwalić, a ona nie, jej to niepotrzebne do szczęścia. Chętnie da kurczaczki babci i Ali.

Iza, nie kapuje z tym przedszkolem. Te zdjęcia to są z obecnego przedszkola Omara, czy chodził wcześniej do innego?

Jak u Was przygotowania do swiąt? Chyba pełną parą, skoro tu tak pusto
 
Witam się i ja:-) z młoda niby lepiej:tak: ale już ją kiszę w domu co by mieć pewność że będzie zdrowa na Święta;-) Co do przygotowań do Świąt chata wysprzątana, jutro będę piec ciasta, w sobote do pracy, w niedziele do pracy na szczęście tylko na jakieś 2-3 godziny:crazy:
Donuś ja robiłam z Tuśką jajka takie ze styropianu i ozdabiałyśmy cekinkami to młoda odrazu oznajmiła, ze bierze dla Pani Gosi i Marty;-) bardzo nieśmiała chyba osóbka z Julitki?
 
No ja własnie siadłam na chwile z kawkę;-) książki skończyłam czytać wiec mam chwile na neta;-) bo przyznaje bez bicia, ze od soboty każdą wolną chwile z nosem w ksiązce spędziłam;-)
 
Hejka!

Iza, bezsenność? o rety, ja nie znałam tego uczucia po urodzeniu Julitki, a i teraz też mi jest obce;-)

Niestety, pewne wydarzenia w moim otoczeniu nie dają mi spać. Tak intensywnie myślę jak pomóc rozwikłać pewien problem aż spac nie mogę :-)


Iza, nie kapuje z tym przedszkolem. Te zdjęcia to są z obecnego przedszkola Omara, czy chodził wcześniej do innego?
To jest obecna przedszkole. Zdjęcie robione było na Walentynki. Panie przygotowały dzieciom przedstawienie. Dość często się u nich coś takiego dzieje. Robią przedstawienia nawet dla siebie, bez zapraszania rodziców. My oglądamy tylko zdjęcia.

Jak u Was przygotowania do swiąt? Chyba pełną parą, skoro tu tak pusto

Ja na szczęście nie mam świąt, mogę zająć się pieczeniem drożdżówek. Omar wybywa z domu, jedzie z dziadkami do Warszawy więc my będziemy z Aiszą na spacery chodzić :-D
Ale okna swoją drogą przydałoby się już umyć :cool:

Dzięki Monia :D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry