anetasa
Wrześniowe mamy`07
No mnie własnie tak ta książka wciągnęła, ze i z kompa i z tv zrezygnowałam;-) kazdą wolną chwile lekturze poświęcałam, aż Tuska się zaczynała złościć, ze tylko czytam i czytam
ale pod koniec drugiego tomu i odpuścia, bo doszła do wniosku, że im szybciej skończe tym szybciej będę miała czas na inne rzeczy;-)
ale pod koniec drugiego tomu i odpuścia, bo doszła do wniosku, że im szybciej skończe tym szybciej będę miała czas na inne rzeczy;-)



