reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam i ja:-) u nas też ciągle pada:wściekła/y: dziś pierwszy dzień że rano nie obudziło nas stukanie kropli o parapet i oby tak już zostało, ale jest tak pochmurnie, ze szczerze wątpie, ze wytrzyma:baffled: ja też mam jeszcze kwiatki do wsadzenia i nie mam pojęcia kiedy to zrobię skoro ciągle pada:wściekła/y:
 
reklama
Ja to już tym prognozom w ogóle nie wierze:no: pokazują co innego i mówią, a za oknem zupełnie inaczej:wściekła/y: cholirka taka wilgoć w powietrzu, ze pranie się kisi już 3 dzień i nie wszystko poschło:wściekła/y: ja chce lata buuuuuuuuuuuu
 
Witam się i ja
Nie wiem czy pisać czy lepiej sie nie drażnić ale u nas słonko i ciepło. Z małą wczoraj i dziś pospacerowałyśmy, ja już się opaliłam. Po południu oczywiście pada, grzmi błyska ale jak spacerek zaliczony to dzień udany.
Mężuś ma przedłużone zwolnienie, do jutra jest w domu. Lekarka jak go w poniedziałek zobaczyła stwierdziła że jak nie przyszedł w piątek to myślała że leży w szpitalu :szok: Chciała dać na cały tydzień jeszcze zwolnienie ale on musi iść do pracy. Niedługo wyjazd nad morze i musi zrobić co ma do zrobienia żeby nie było problemów z urlopem. My już pomału się szykujemy, musimy zrobić przegląd samochodu, zapłacić za ubezpieczenie auta. Wczoraj coś z tłumikiem się stało i w warsztacie wylądował a kasa topnieje. Nie wiem czy ten wyjazd to był dobry pomysł.
Nie wspomnę że chyba nasza rodzina utrzymuje aptekę bo tygodniowo zostawiamy około 70-100 zł czasem więcej. Dziś też dostałam recepty ale nie wykupiłam bo niedługo sama otworzę w domu aptekę.
Dziś byłam z małą na ważeniu, w 2 tyg przybrała 100g!! Norma to 120g/tydzień. Ważyła nas młoda, nowa lekarka i stwierdziła że jest OK, że mała jest między 25-50 centylem. Tylko jakim cudem skoro 2 tyg temu była poniżej 25 centyla a przybrała tylko 100 g. W domu sprawdziłam i jest między 10 a 25.
Jutro idę z nią do dermatologa, udało nam się tez umówić na lipiec do alergologa. W dobrych przychodniach termin na październik i listopad :baffled: Jeśli dermatolog powie że zmiany skórne sa od alergii pójdziemy prywatnie.


Aguś Maja jest świetna, nawet ja ją poznałam i jej promienny uśmiech

Donuś wczoraj też miałam oglądać ten film ale to była jedyna wolna chwila na prace bez stresu i pośpiechu, więc siedziałam i klepałam w klawisze.

Dobra to chwilowo tyle... czas się brać za obiad.
 
Witam was w ten piękny, słoneczny letni dzień. Dziś się wyspałam. Uśmiechnięty Omar sam się obudził i od razu się ubrał. Zjadł śniadanie i tatuś zawiózł go do przedszkola. Aśka dała mi w nocy pospać, rano ładnie się bawiła. Mogłam spokojnie wziąć prysznic a zaraz będe szykować śniadanie.
Dzis zapowiada się spokojny dzień. Zrobie sobie takie wakacje. Na obiad będzie kurczak po prowansalsku, oczywiście wyjdzie pysznie. W domu trochę posprzątam. U dermatologa nie będzie kolejki a Aśka będzie zadziwiająco spokojna.
Podobno jak się o czymś intensywnie myśli to to się spełni. Ja będę myślała że nie zwariuje. Trzymajcie kciuki.
Wam również życzę samospełniających się przepowiedni (kiedyś czytałam książkę "Potęga podświadomości" i sobie dziś ją przypomniałam)
 
Witam,

Iza, widzisz, Tobie słonko zaświeciło, a u nas jak w listopadzie: szaro, mokro, mgliście-bbbrrr!!!
Oby Twoja podświadomość dobrze zadziałała, trzymam kciuki

Jakas niedorobiona dzisiaj jestem, wstalam z bólem głowy.

Dobrze, ze P. się wczoraj przejazdem napatoczył w domu, to podrobiliśmy trochę ogródek, ale przecież i tak deszcz nas zgonił:wściekła/y:
jejku, w tym tygodniu tak bardzo potrtzebuję suchych dni, bo musze skosić trawę, opryskać pod drezwkami od trawy a potem roślinki od mszycy, dokończyć ten ogródek....we wszystkim przeszkadza mi deszcz!!!!!:wściekła/y::wściekła/y:

Chyba z tego wszystkiego wybiorę się dziś do fryzjerki

Justka, sniłaś mi sie i twoj nowy dom, tylko całkiem inny był i nawet wypominałam Ci, że miałaś nie mieć podwórka na około a we śnie było:-D:-D:-D
 
Ostatnia edycja:
witam i ja
u naas też brzydko pada i pada i zimno brrrr Iza zazdroszczę pięknej pogody;-)i oby Twoje pozytywne myślenie się sprawdziło:-)
Donuś mi też ten deszcz we wszystkim przeszkadza:wściekła/y:trawa też juz się prosi żeby ją skosic.....
ja jestem na przymusowym wolnym 10 dni nie będę miała Zosi bo malutka ma szkarlatynę :-(oby i moi się nie zarazili :sorry:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry