Witam się i ja
Nie wiem czy pisać czy lepiej sie nie drażnić ale u nas słonko i ciepło. Z małą wczoraj i dziś pospacerowałyśmy, ja już się opaliłam. Po południu oczywiście pada, grzmi błyska ale jak spacerek zaliczony to dzień udany.
Mężuś ma przedłużone zwolnienie, do jutra jest w domu. Lekarka jak go w poniedziałek zobaczyła stwierdziła że jak nie przyszedł w piątek to myślała że leży w szpitalu

Chciała dać na cały tydzień jeszcze zwolnienie ale on musi iść do pracy. Niedługo wyjazd nad morze i musi zrobić co ma do zrobienia żeby nie było problemów z urlopem. My już pomału się szykujemy, musimy zrobić przegląd samochodu, zapłacić za ubezpieczenie auta. Wczoraj coś z tłumikiem się stało i w warsztacie wylądował a kasa topnieje. Nie wiem czy ten wyjazd to był dobry pomysł.
Nie wspomnę że chyba nasza rodzina utrzymuje aptekę bo tygodniowo zostawiamy około 70-100 zł czasem więcej. Dziś też dostałam recepty ale nie wykupiłam bo niedługo sama otworzę w domu aptekę.
Dziś byłam z małą na ważeniu, w 2 tyg przybrała 100g!! Norma to 120g/tydzień. Ważyła nas młoda, nowa lekarka i stwierdziła że jest OK, że mała jest między 25-50 centylem. Tylko jakim cudem skoro 2 tyg temu była poniżej 25 centyla a przybrała tylko 100 g. W domu sprawdziłam i jest między 10 a 25.
Jutro idę z nią do dermatologa, udało nam się tez umówić na lipiec do alergologa. W dobrych przychodniach termin na październik i listopad

Jeśli dermatolog powie że zmiany skórne sa od alergii pójdziemy prywatnie.
Aguś Maja jest świetna, nawet ja ją poznałam i jej promienny uśmiech
Donuś wczoraj też miałam oglądać ten film ale to była jedyna wolna chwila na prace bez stresu i pośpiechu, więc siedziałam i klepałam w klawisze.
Dobra to chwilowo tyle... czas się brać za obiad.