reklama

Wrześniówkowe mamy

Kurcze Iza ale Ci zazdroszczę tej pogody:zawstydzona/y: u nas nie pada ale zimno i szaroburo bleeeeeeeee:wściekła/y: a w ogóle to witam z kawką;-)
Monia ja się kompletnie na tym nie znam:no: najlepiej z lekarzem ten opis skonsultować. Trzymam kciuki żeby wszystko było ok:tak:
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam kobietki

poranek listopadowy jak i wczoraj, teraz niby jasniej, ale zimno cos, aliczyłam, że z każdym dniem będzie cieplej:baffled:

Przez to zimno, to ja wiecej jem!!!!!


Dziewczyny zapraszam do mnie, na termometrze 25 stopni i lato w pełni :)

jaaadęęęęęęęęę!

Monia, chyba trzeba poczkeac na konsulatcje lekarską. Kiedy mama ma wizytę?

Wczoraj było pierwsze bezdeszczowe popołudnie u nas. a ja, jak na złość umówiłam sie do fryzjerki, bo myslałam, że będzie lało.
No nic, zdążyłam tez opryskac trawę, posadzić do konca rośliny, posypać korą. Dziś bym chciała skosić trawę- w końcu!!!! I opryskać mszycę, bo zeżre wszystko!
 
Witam i ja
U nas nie pada od 3 dni, temperatura nie za wyskoa, ale około 17stopni:tak:, grunt że nie pada, Donuś ja własnie wróciłam z podwórka bo opryski robiłam na mszyce:tak:
Jutro Maja jedzie o 7 na wycieczkę do Biskupina po drodze Żnin a potem do Rogowa na dinozaury, była jaz na takiej wycieczce, ale 4 lata temu a w klasą inaczej:tak:
Teskni mi się za dziećmi bo widuje ich pół godzinki rano i chyba w sobotę będziemy tez robić, no ale COŚ ZA COŚ....... a Wieliczka tania nie jest;-)
Nie wiem c zy pisałam ale umowa jest do końca mca.
Monia czekaj na wizytę w necie głupoty piszą

To chyba na tyle:baffled:
 
Aguś, a nie prysnęłaś tak mocniej, żeby i moje mszyce zniknęły?
A tak w ogóle, to się nie powinno wykonywać oprysków w dzień, tylko po południu, najlepiej po zachodzie słońca, gdy owady już odpoczywają.

To już pracujesz?

Ja też jak mam jakiś napięty dzień i nie mam kiedy napieszczochować się z Julitką, to mi źle
 
Aguś, a nie prysnęłaś tak mocniej, żeby i moje mszyce zniknęły?
A tak w ogóle, to się nie powinno wykonywać oprysków w dzień, tylko po południu, najlepiej po zachodzie słońca, gdy owady już odpoczywają.

To już pracujesz?

Ja też jak mam jakiś napięty dzień i nie mam kiedy napieszczochować się z Julitką, to mi źle

wiem, wiem, albo z samego rańca czyli około 5,... może padną:sorry:
Co do pracy to pisałam, że kopert znów kleję, tzn banderoluje czy jakoś tak, robie pakieciki z 10 czystych kopert, i takich pakiecików wchodzi do kartonu 100 a norma na zmianę to 25 takich kartonów.
Nie ejst źle, płacą 10zł brutto za godzinę, puki dzieci jeszcze w szkole / przedszkolu to poszłąm dorobić:tak: Ten tydzień II zmiana, po niedzili I
 
reklama
Aguś pewnie dodatkowa kaska zawsze się przyda;-) u nas nadal bez deszczu, ale az boję się głośno mówić, żeby nie zapeszyć:sorry: chciałabym później skoczyć na działkę po rzodkiewke itp. ale jak zacznie padać to znowu lipa z tego będzie:wściekła/y:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry