reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Poleciałam na zdjęcia i znalazłam takie........... z Darłówka , kamyk na kamyku, nie wielkie ale ostre ...... a Adasiek jaki maleńki:-)


Monia przypomniało mi się , jak tam Mati po wycieczce?
 

Załączniki

  • Darłówko 020.jpg
    Darłówko 020.jpg
    43 KB · Wyświetleń: 33
Melduje się i ja:-) u nas też cieplej ale nadal szaro buro:wściekła/y: zrobiłam już obiadek, chata posprzątana i zaraz myje łepetynę i muszę zrobić porządek z pazurami a popołudniu jade do pracy bo będziemy obchodzić jubileusz:-) ja z Martą 10lat pracy:szok: a Aga 5lat:tak:
Luandzia trzymam kciuki aby diagnoza nie sprawdziła i zdrówka życzę:tak:
 
Dzięki dziewczyny okazało się ,że raczej będę miała rezonans może już w poniedziałek
Agulka musiałabyś sobie tam zadzwonić możliwe ,że mają też te wejścia dla dzieci w tygodniu ,do Darłówka jedziemy na zielone przedszkole nawet nie sprawdzałam dokładnie do jakiego ośrodka :zawstydzona/y:, ale na pewno będzie dobrze byle nie padało
 
Jedziemy do Darłówka :)
Ech ja tez się nie mogę doczekać naszego wyjazdy. Patrzyłam na zdjęcia satelitarne czy to daleko i zobaczyłam że strasznie tam dużo ludzi na plaży.

Iza poprzednim razem kumpela dzwoniła, że będzie akcja 2 tygodniowa na te Fairy ( a w ogóle któraś dostała przed Wielkanocą???????????????????) ona robi w tym zakładzie w płacach, a teraz to sama kadrowa dzwonił bo mnie miała w bazie czy chcem dorobić, dzwonili też po mnie przed samą Komunią, ale wtedy czasowo nie dałabym rady, bo próby itp....... Zakład jest duży, istniej odkąd pamiętam, ale niedawno stracił status zakładu dla niepełnosprawnych, to zaczęli niepełnosprawnych zwalniać ( etaty, dotacje, chorobote, dłuższe urlopy, rehabilitacje ......itp) i przyjmuja właśnie na umowę śmieciową, zdrowych i bardziej wydajnych młodych ............ Już gadałam z kumpelą, żę jak będą po wakacjach dalej potrzebowac to ja sie piszę na takie dorobianie ( oczywiście jak jakiejś legalnej roboty nie załapię) ...... w tych czasach lepiej mieć śmieciowa niz nic................ wrrrrrrrrrrrrrr
hej hopp reszta ........WSTAWAĆ :-)
Ja nic ie dostałam

Melduje się i ja:-) u nas też cieplej ale nadal szaro buro:wściekła/y: zrobiłam już obiadek, chata posprzątana i zaraz myje łepetynę i muszę zrobić porządek z pazurami a popołudniu jade do pracy bo będziemy obchodzić jubileusz:-) ja z Martą 10lat pracy:szok: a Aga 5lat:tak:
Wczoraj rozmawiałam z koleżanką z którą pracowałam. Ja rzuciłam pracę wcześniej, po moim odejściu okazało się że inna firma wykupiła ich (a właściwie zostali sprzedani razem z towarem) i ona na jubileusz 10-ciolecia pracy w tej firmie dostała bilecik do urzędu pracy. Przepracowała równo 10 lat i 2 dni.

Dzięki dziewczyny okazało się ,że raczej będę miała rezonans może już w poniedziałek
To czekamy na dobre wieści bo tylko takie wchodza w gre.

Miłego weekendu życzę jakbym miała już nie zajrzeć.

Aha, nie wiem czy tylko ja taka wariatka czy ktoś jeszcze ale jestem zdania że moja gwiazda jest najsłodszą i najpiękniejszą gwiazdeczką :-D Wczoraj kupiłam jej nowa czapeczkę i tak się zachwycam od wczoraj :-D Na dowód mogę zdjęcia wam pokazać :-p
 
Luandzia trzymam kciuki żeby wszystkie badanie wyszły w porządku a problemy aby poznikały:tak:
Iza chyba raczej wszystkie mamy tak mają że ich pociechy są dla nich gwiazdami najukochańszymi:tak:no a gdzie te zdjęcia w nowej czapeczce?;-)
 
Moja córeczka dopiero przyjechala, mieli niezły poślizg ponieważ kierowca dostał ataku wyrostka, na szczęście to sie stało na postoju, potem czekali ponad 3 godziny aż przyjedzie zastępca.
Bosze jak miałam nasrane w gaciach jak Pani dzwoniła........... czarny scenariusz przed oczami mialam. Na szczęście moja GWIAZDECZKA jest bezpieczna przy mamusi:tak:
 
Aguś to się strachu najadłaś. Dobrze że to było na postoju. Ech te Gwiazdeczki :)
Zdjęcia będa jak czapeczka wyschnie bo przed pierwszym włożeniem zawsze piorę wszystko. Jakoś tak mam :) A chodziło mi o inne zdjęcia. Ale ok, będa wszystkie ale później :)

Właśnie szykuję się do pracy. Jeszcze nie wiem czy na 4 czy na 6 godz jadę, ale stresik jest. Nie wiem czy Adam da radę z małą bo jak mnie nie ma w zasięgu wzroku to jest lament. Ale na wakacjach chcę jeździć codziennie na cały dzień więc mała musi się przyzwyczaić. Omar sprzedany do dziadków. Jak go wczoraj wieźliśmy to stwierdził że chce zostać do niedzieli bo "musi odpocząć od rodziców i dzidźki" (jego słowa).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry