reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam w słoneczny i upalny poranek:-) popijam kawkę i zbieram się na zakupy do Ząbkowic przede wszystkim lidl i chciałabym sobie jakąś sukienkę kupić:baffled: zobaczymy czy coś upatrzę;-)
 
reklama
Witam.
Kurde Aneta ile zachodu z tym odczulaniem:sorry2: i życzę owocnych zakupów:tak: ja dzis auta nie mam, bo J zabrał ( dziś jego kolej) ale tata przyjechał to zanim pojade po dzieci to poltama trochę po sklpeach, albo już jutro.

Donuś
jakies 2 tygodnie temu J dostał swoje firmowe auto, więc teraz już nikt z nim nie musi sie dzielić;-)

Monia hop hop, jak sie Komunia udała, nie rozpłynęliście się z gorączki?

Moje dzieci wczoraj z zazdrościa patrzyły na sąsiadów, bo tam już basen mają i sie kąpali .......... my mielismy wystawić po ułożeniu kostki bo rozpierdziel na podwórku, ale kostka sie opóźnia, bo czekamy w kolejce ( takie zapotrzebowanie wrrrrrrrrrrrrr) i może będzie pod koniec tego albo na początku przyszłego tygodnia.
W wzeszłym roku mieliśmy basen bez pompy tylko chemię wrzucalismy ale to nie to, woda po 3 tygodniach i tak zielona sie robiła, więc chcieliśmy dokupić w tym roku, ale jeszcze potrzebna plandeka pod basen i pokrywa na basen bo te były jakiejś kiepskiej jakości i się porwały......... więc jak policzyłam ile bym dała za domówione rzeczy to mi sie nie kalkuluje, bo nowy większy troszkę basen z wyposazeniem juz kosztuje 50zł więcej niż doposażenie naszego:wściekła/y::wściekła/y: i chyba kupimy nowy:sorry2:

W nocy mieliśmy superrrrrrrrrr burzę a teraz spiekota i parno strasznie.

Musiałabym cos porobic ale mi sie nie chce:zawstydzona/y:
 
Witam kobietki!

U nas też gorąco. Wczoraj opalałysmy sie z siostrą na kocyku.

Julitka ma anginę. Jutro miała jechac z klasą na wycieczkę do W-wy no i ...kicha...

Kupiłam sobie kiecke na wesele. Teraz tylko trzeba mała gwiazdke ubrac, a to juz cięzka sprawa, bo wybredza:-D

Aguś, to czemu J. zabrał Ci auto, skoor ma juz swoje słuzbowe? Jka mu w tej pracy? Zadowolony?

My zainwestowalismy w nową kosiarkę, bo trawy do koszenia coraz więcej, a tamtym maluchem trzeba się nieźle najeździć.

Anetka, mama dobrze się już czuje?

Monia, pewnie sprzątasz pokomunijny bałagan?

Z tym odczulaniem, to tak, jak Anetka pisze. P. miał podobnie. Na początku sporo chodzenia, ale potem spokój. Uważam, że warto.

Byłam w zeszłym tyg. u tego mojego chirurga na kontroli z zostawionym zębem. no i się zachwycił, że tak dobrze sie trzyma (widocznie był przerażony całą ta sytuacją, tylko mi nie powiedział), bo myślał, ze będzie duzo gorzej. Kolejna wizyta za 3m-ce.
 
Ostatnia edycja:
Donuś potrzebował auto bo na wekendy maja auta odstawiac na bazę, więc w poniedziałek rano muszą się jakos dostać do pracy i jeżdzą w poniedziałki na zmianę:tak: fajnie macie, że weselicho niebawem, ja tez bym się pobawiła, moja kuzynka chajta się we wrześniu ale imprezka w bardzo małym gronie, ale za to może na zabawę pojdziemy 27 czerwca:sorry2::tak:

Monia melduj sie, sprzątac nie musisz bo uroczystośc w lokalu miałaś;-) ale u Was pewnie ze 3 dni sie świętuje:-p

Donuś dobrze że ząbek sie dobrze trzyma:tak:
 
hejka
wkoncu już po komunii stres był ale na szczeście wszystko poszło ok :) Ola zadowolona ,goście chyba też....
jeśii chodzi o odczulanie to na bank dzieci będą odczulane ja byłam odczulana 2 razy tzn raz przez 3 lata a nastepnym razem przez 5 lat i widzę ogromną różnicę ....pani doktor już zastanawia się czy na jesień Oli nie zacząc odczulac a Mati pewnie też będzie ale narazie obserwuję co i kiedy go uczula
 
Witam sie z kawką o poranku:-)
Monia super, ze wszystko sie udało i najważniejsze, ze Ola zadowolona:-)
Donuś dzieki, ze pytasz:-) mama już znacznie lepiej:tak: jeszcze jej to ciśnienie troche skacze, ale uprzedzał nas kardiolog, że zanim sie to unormuje na nowych lekach to trzeba troche poczekać:tak: najważniejsze, ze już jej lepiej;-)
 
Witam sie z kawką o poranku:-)
Monia super, ze wszystko sie udało i najważniejsze, ze Ola zadowolona:-)
Donuś dzieki, ze pytasz:-) mama już znacznie lepiej:tak: jeszcze jej to ciśnienie troche skacze, ale uprzedzał nas kardiolog, że zanim sie to unormuje na nowych lekach to trzeba troche poczekać:tak: najważniejsze, ze już jej lepiej;-)

to super wieści

dzis Adas na zajęcia adaptacyjne w szkole, juz nie może sie doczekać
a Maja dzis wagaruje, bo do szkoły ma na 11;40 a o tej godzinie ma stan gotowosci scenicznej czyli wystepy w jednej ze szkół

Mogłoby troche popadać:sorry2:

Donus pytałas jak u J........... najcięższe jest wstawanie o 4;40 , od pn-śr wraca przed 19 a czt-pt po17, no i co druga sobotę do 14. Finansowo znacznie lepiej:tak:
 
reklama
Witam kobietki!


byłam 2 dni w domu z Julitką. Dzis poszła do szkoły, bo sa tańce, a w sobotę mają pokaz...

Odpoczęłam i troche porobiłam, miedzy innymi dźemy truskawkowe, umyłam okno...poopalałam sie z cała ferajną (ja, Julitka i psy oczywiście) na kocyku.

Teść najechał na Dzipka i na szczęście tylko łapki tylne ma pocharatane. No i cały bidulek jest obolały.

Agus, no to długo J. pracuje. ważne chociaż, że przekłada sie to na finanse. Czy czasem nie ma J. dziś urodzin? Wszystkiego naj, naj, naj od nas!


Monia
, no to już masz doświadczenie komunijne jak Aga;-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry