• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wrześniówkowe mamy

sorry za wtracanie sie ale co do napojow gazowanych typu cola lub pepsi itp... to ich nigdy nie powinno sie pic... a w ciazy to przede wszystkim przy zachowaniu zdrowego rozsadku mozna prawie wszystko jesc i pic z wyjatkiem na 100% wspomnianych napojow gazowanych ale w wersji diet - one zawieraja jakies skladniki ktore hamuja badz niszcza komorki mozgowe rozwijajacego sie plodu... rowniez nie wolno absolutnie podawac tych napojow w wersji diet malym dzieciom.... cola lub inne nie beda az tak niebezpieczne....
rowniez nalezy jesc w umiarze tunczyka... zawiera za duze stezenie jakiegos pierwiastka...
pa
 
reklama
Mój organizm chyba sam wie czego mi teraz nie wolno jeśc i na myśl o wszystkich zabronionych rzeczach jest mi niedobrze. Chociaż może to dlatego, że mam takie straszne mdłości i w sumie to prawie nic nie moge jeść :-( . Od dwóch dni jem tylko chleb z serem żółtym, serki Danio i ogorki kiszone i na nic innego nie mam ochoty. Aż sie boję, że zagłodzę moją małą dzidzię! Jak ja bym chciała juz nie mieć tych okropnych mdłości, zgagi i wymiotów.

Dziewczyny czy wy tez wymiotujecie podczas mycia zębów? Nie wiem co się ze mną dzieje ale zawsze rano jak myję zęby zaczynam strasznie wymiotować:-( :-( :-(
 
ja tez to miałam z tym myciem zębów i zmieniłam pastę z signal na aquafresh i po klopocie, musisz poeksperymentować z róznymi typami
a u nas spadł śnieg i znowu fajowska zima, jak mówi mój synuś
 
Dzięki dziewczyny za radę :* Po pracy skoczę do sklepu i kupię sobie jakąś inna pastę. Mam nadzieję, że to pomoże bo co dzień boję się myć ząbki a przeceiż teraz trzeba o nie szczególnie dbać.
 
czesc dziewczyny,
jak sie dzis macie? U mnie za oknem niby snieg, ale jednak breja ;)

Xeone, na kiedy masz termin ?

majandra, Tygrysek :) czesc:)

i pazdziernik ma juz swoije podforum:) nie jestesmy na szarym koncu..jeszcze troszke a pojawi sie i listopad :)
Swoja droga to ja sie urodzilam w listopadzie :)
Powiedzcie mi, czy jest wsrod nas ktos z wielkopolski? Pytam z czystej ciekawosci :)
 
Termin mamy na 19 września. Jeśli dzidzia urodzi się wtedy (co jest mało prawdopodobne) to będzie śmiesznie bo właśnie 19 września urodziła się moja teściowa i bratanek męża :)
 
w ogole dziewczyny..co sie stalo z wiekszoscia? gdzie Blimka np? mageva? maggi? Lulu? kati? Agaa?
Pochowaly nam sie dziewczyny :)

swoja droga..to jeszcze poprosze o daty dziewczyny nastepujace :
1. Hanulka
2. Inez81 (a'propos jak u Ciebie walka z nalogiem? Przepraszam, jesli sie pomylilam, i to nie ty palisz...)
3. Sisters
4. Luandzia1
5. mAia


ja mam taka propozycje...bo jesli dziewczyny z listy, ktore w ogole sie nie odzywaja, nie podesla dat to moze zmienimy troszke spis, tak zeby bylo wszystko czytelnie? To znaczy jesli pozwolicie, to te osoby wyrzuce z listy...
Z gory tez przepraszam, jesli ktoras z wymienionych babek mi podsylala date a ja jej nie zauwazylam ...

generalnie nie chodzi mi o to zeby byc zlosliwcem, albo zeby komus przykrosc zrobic, ale skoro tworzymy jakas grupe i udzielamy sie , to niech ta lista bedzie tez swojego rodzaju przywilejem, a nie tylko wypisanymi pseudonimami. Oczywiscie jesli myslicie inaczej to dajcie znac...
Bo np moga byc osoby, ktore sie nie udzielaja, tylko podczytuja...
Ale chodzi mi przede wszystkim ( w sumie wylacznie) o babki bez dat, bo np wiem ze Inez i Luandzia sie udzielaja...i ze szybko podadza mi date...

Wiem, wiem... robie z igly widly, ale uwielbiam jak wszystko jest poukladane i na swoim miejscu :P

Wiec z gory przepraszam :)
 
Wracając do tematu:"pasztet w ciąży"-w ciąży (i nie tylko) w ograniczonych ilościach ze względu na sporą zawartość tłuszczu (tak jak parówki zresztą:tak::tak:)-oba produkty bardzo lubię;-);-). A w pasztecie z dodatkiem wątroby -dodatkowo wit. A , której nadmiar może zaszkodzić fasolce.Ale przecież nikt nie je tego codziennie, więc bez paniki:happy::happy:. Smacznego:happy:
 
racja harsharani, trzeba zrobić porządek z tym forum,
a mu z synkiem korzystając z ostatnich dni zwolnienia i poprawy na zdrowiu pójdziemy na sanki ale tylko na kwadransik, żeby się z nowu nie wpędzić do łóżka, ale najpierw zjemy zupkę pomidorową na koguciku z własnego chowu od mamusi
 
reklama
cześć brzuchalki...
co tam u Was dobrego???
Ja od 2 dni nie miałam mdłości, dziś jakby lekko powróciły.... Tęskniłam za nimi :P
PIersi też jakby mniej bolą.... Jestem panikarą więc oczywiście zastanawiam się czy to dobrze, czy nie... Eh, chyba już nigdy w życiu nie dane nam będzie (nam - mamom) zaznać beztroski i spokoju... zawsze już będziemy drżały o nasze dzieci...!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry