Data dodana.
O kurcze..a ja uwielbiam pasztety...A dzis na obiad mialam watrobke drobiowa, bo tez lubie...
Wiem tez ze nie mozna jesc w nadmiarze ryb , poniewaz niektore gromadza w sobie zbyt duzo olowiu... Wiem, ze nie mozna lososia... ale nie pamietam czego jeszcze...
Kiedys ktos powiedzial, ze jesc w ciazy mozna wszystko byle tylko z umiarem... Co prawda moze nie mowimy tutaj o alkoholu, chociaz przyjaciolka mojej mamy namietnie kaze dawac mi lampke wina raz na tydzien. Nie wiem dlaczego, ale sie dopytam
Jeny, Tygrysek, jak ty Fajnie masz.. mnie jeszcze te paskudne mdlosci mecza.. nie tak mocno jak kiedys.. no ale wlasnie...ile mozna ...
carioca, tak..niby II trymestr, ale co gin to wszystko sie zmienia.. Tak naprawde to chyba zaczne mierzyc wszystko od ostatniej miesiaczki a nie z usg, bo swira niedlugo dostane... W ogole to nie mam spodni...
Czy wy dziewczyny moze tez macie cos takiego, ze strasznie wysusza wam sie nos? ja normalnie czuje, ze mam tak cholernie sucho...i mysle nad zakupem jakis kropelek nawilzajacych bo to az zaczna mnie bolec...
Aha..i Tygrysek, pewnie

Ja na przepisy jestem zawsze chetna
aha..i jeszcze napisze co wiem o witaminach...
z tego jak podczytywalam dziewczyny starajace sie ( a tam sie dosc duzo dzieje zawsze

), wiem... ze... witaminy w pierwszym trymestrze nie bierze sie ze wzgledu na to, ze wzmagaja dolegliwosci ciazowe (przede wszystkim mdlosci) . Niektorzy rowniez twierdza , ze witaminy w tak wczesnej ciazy nie wchalaniaja sie do organizmu w tak duzych porcjach, jak to sie dzieje pozniej , a co za tym idzie jest to marnowanie witaminek.
jednak nalezy brac kwas foliowy ze wzgledu na to, by uchronic dziecko od wad ukladu nerwowego.
Powiedzialam co wiedzialam
