reklama

Wrześniówkowe mamy

hejka kobietki niedzielnie
ja cały dzień z dzieciarnią poza domem spędziłam, bo B ma nocki i potrzebował spokoju żeby się wyspać bo jutro mimo nocek musi zostać z Wiką, niedawno wróciłam
a tu smutno na forum
Atru nie przejmuj się mężem wiem z autopsji że ten gatunek jest prosty i ograniczony mój też taki i jak nie poweisz wprost o co ci chodzi to się nigdy nie domyśli że czasem wolałabyc żeby zabrał Tym aa nie Kube a on jest święcie przekonany że robi wszystko jak należy a ty się czepiasz już to przerabiałam i wiesz problem się rozwiązał jak poszłam do pracy fakt mam ciężej bo mniej czasu dla domu i niby dla siebie ale przynajmniej te 8 godzin(1 schodzi na dotarcie i powrót z pracy mimo że to w tej samej mniejscowości) po za domem daje mi wytchnie od codzienności i każdy dzień jest choć odrobinę inny, wiem że masz stresującą prace i nie bardzo widzisz siebie w niej spowrotem i że babcie ci nie pomogą w opiece nad dziećmi ale to by ci pewnie pomogło wrócić do równowagi
chwaliłam się wczoraj że Wiki wszamała 240 mleka ale obudziłą się po 20 minutach z twardym brzuszkiem i ulewała chyba ze 3 razy bo zanim zasneła nie odbiło jej się porządnie dziś zjadła już odrobinkę miej bo 200 i 3 razy ładnie odbiła i może już się nie obudzi z bólem
Klavel możliwe że Hanife idą ząbki bo Szyma miał już w tym wieku 1 a po 2 tygodniach 2, i Wiki tez jakaś marudna ale nie prorokuje ząbkowania bo od pierwszych objawów do żąbka może minąć nawet 2 miechy hehehe więc wole sie zaskoczyć białą perłą jak to ładnie Atru nazwała
wiecie co jak czytam jak macie problemy z usypianiem dzieci to dziękuje Bogu że mam takie dziecko jak to mówie znajomym wersja dla początkujących takie dzieicę mało wymagający byleby miałao, sucho, ciepło i najedzone było i jest szczęśliwe i pogodne a jak jest zmęczona to jęczy i trze oczka i wystarczy ją położyć do łóżka czy łóżeczka czasem do wózia dać pieluszke czy róg kołderki położyć na boczku i po 5 minutach lekkiego pojękiwania slicznotka śpi czassem tylko coś nie wyjdzie ale wtedy to na 100 albo głodna albo kupa albo coś boli
podałam małej dzisija ze słoiczka ziemniaczi ze szpinakiem i wiecie pierwszy i ostatni raz to kupiłam to jakieś śmierdzące było, fakt małej smakowało (jej wszystko smakuje) ale jak dla mnie to paskudztwo już wole jej sama szpinak robić, bo ja zaim małej coś podaje to sama próbuje i pomiomo braku przypraw niektóre słoiczki są znośne ale to danie z bobo vity było paskdne
zaczełam czytać kwiat śniegu i sekretny wachlarz lisy see supewr książka napisana takim lekki jezykiem o kulturze wschodu super babska ksiązka polecam
 
reklama
no witajcie z wieczora...
Atru - jestem z Toba kochana...ja z moim tez mam 3 swiaty bo poszlo oczywiscie o moj nocny wypad. Ze w ogole wychodze i generalnie mam wszystko w d... a on bidulek musi Tam samiutki tak ciezko prawcowac...no i wiele innych warzutow ( zazdrosc!)poszlo jak to u J bywa przy nadazajacej sie sposobnosci...brrr mam dosc tego meskiego ograniczonego . Kurcze:crazy:, maja taki potencjal, tak w nich wierzymy a oni co? po najprostrzej linni oporu, egoizm i zero empatii!

Moj synalo tez ostatnio marudniejszy. Nie wiem czy to juz zabki...ale poki co podejrzewam lekcje wymuszania i malego terrorku na otoczeniu - ( w koncu ja z mezem to mamy charakterki:baffled:)
Malgorzatka - wspolczuje sasiadow i tych cholernych wiercen...od sufitu az do mozgubrrr...a do Spa wybierz sie koniecznie, obowiazkowo:tak: - zalecenie kosmetycze;-):-D
A imprezka przednia. Maz przyjaciolki pracuje w tej knajpie jako barman wiec serwowal taaakie drinki ze glowa mala..najlepszy byl z zmiksowanymi truskawakami :-)pychaaa...Wyszalalam sie i o dziwo! nie zapomnialam jak sie tanczy;-)
 
Wpadłam tylko na moment zameldować się że już jestem spakowana do szpitala i jutro rano jadę dać się ciąć na ten głupi woreczek. Trochę mam stracha, ale myślę że będzie ok. Potem będę z chłopakami tydzień u rodziców, mam nadzieję że mi się uda złapać sieć ;-)
Aha, dziś pierwszy raz mnie złapała policja :no::crazy::crazy: i dostałam mandat trzy stówy :wściekła/y::wściekła/y: bez sensu
 
Serwus kobitki, ja tylko na chwilę.
Bez mojej zgody zostałam odesłana na odwyk forumowy ale sie wyrwałam z objeć stróży mojego wolnego czasu.
Niestety tylko na chwilę. Nie jestem w stanie nic nadrobić ani napisac więcej co u nas. Po krótce wszyscy zdrowi a najważniejsze. OMEK MA ZĄBKA!! :-D:-D
Jest piekielnie płaczliwy i już nie mam siły, ale jakoś trzeba przeczekać ten okres.
Czasami udaje mi się skrobnąć coś na blogu więc zapraszam.
Pozdrawiam was serdecznie i caluje gorąco
aaaa nie zabierajcie mnie, ja nie chcę znowu na odwyk aaaaa

;-)
 
BLIMKA - wiec mamy to samo... az jak mysle to juz sie denewuje

Ostatno mala ma takie dni, ze tlumacze sobie to zabkowaniem...bo jest tak marudna ze nie wiem. Nic jej nie pasi, masuje jej dziaselka , smaruje Calgelem, nie ma goraczki... ale juz nie wiem co zrobic zeby przestala piszczen ! Spokojna jest tylko na spacerze !
Ja jestem okropnie nerwowa, nie nadazam z trybem zycia w moim rodzinnym domu. Wszytsko musi byc na czas, na teraz a nie na zaraz... Nastka krzyczy..ktos inny czegos sie domaga, przychodzi brat i mi dogryza i strofuje ze powinnam sie wziasc za siebie isc na aeorobik, na paznokcie , na solarium...na basen... ale kiedy ku... ! Wieczorem zapijam sie melisa ale mi niezbyt pomaga wiec chyba wezme cos silniejszego bo czasem to cala chodze ! Bym chciala sie cieszyc i usmiechac, ale dlaczego mam sie usmiechac jak ich macierzynstwo czy ojcostwo nie bylo zbyt kolorowe...

Lece bo zaraz mala sie obudzi a jeszcze chce pomyc butle
 
Heloł Wam wszystkim :)

Nie mam jak nadrobic tego wszystkiego co naprodukowalyscie... ale.. widze, ze chyba wszystko u wszystkich po staremu prawda?


W ogole to tydzien po przyjezdzie do PL dostalam @ i mi sie tak ciagnie..juz dwa wielkie opakowania tamponow zuzylam, a dalej nie zapowiada sie ze bedzie koniec...

Olaf wczoraj mial pierwszy dzien, kiedy nie spal praktycznie caly dzien. NIe no... przespal sie 3 minuty..zdazylam napisac 1 zdanie na blogu i musialam wracac bo darl sie jak ...nie wiem co..

w ogole to mi zaczal siadac. Zostawilam go w lozeczku, a on..podciagnal sie na szczebelkach i usiadl. Musze chyba obnizyc lozeczko juz...

Przepraszam, ze tak o sobie tylko, ale przez ten odwyk od bb mam zbyt duzo do czytania :)
 
Witajcie, kochane mamuśki!
Dzisiaj u mnie z nastrojem już lepiej, Tymo spokojniejszy, ładnie pospał w nocy, więc ja też się wyspałam (w miarę, bo tak na 100% to się chyba dopiero w grobie wyśpię). Pogoda wyśmienita, właśnie wróciliśmy ze spacerku.

Jeszcze raz dziękuję wam za wsparcie w ciężkiej chwili. Na mnie też możecie liczyć.

Doti - myślałam właśnie dzisiaj o tobie, bo u mnie znów się odezwała moja wątróbka. Od rana mnie boli, wzięłam już dwie No-spy forte i chyba muszę się przeprosić z moją dietą. Wszystko przez to, że skusiłam się dzisiaj na ciemny chleb ze słonecznikiem. Na dodatek zaczęło mnie piec w mostku (brzmi jak zawał, ale to jakiś nerwoból musi być, bo mnie właśnie puścił weekendowy wściek, albo może helicobakteria...). Trzymam kciuki za szybki zabieg i bezproblemową rekonwalescencję.

Ruda-iza - gratulujemy pierwszego zębala! Pewnie niedługo będą następne!

Harsh - dobrze, że się odnalazłaś wreszcie. Ło matko, niesamowite z tym siadaniem. Jak najszybciej obniż łóżeczko, bo to już nie są żarty. Swoją drogą, gratuluję postępów. Boshe, ależ te nasze dzieci szybko dorośleją:tak:

Ja mojego Tymka już nie mogę zostawić nawet na rozłożonej sofie trójce. Zaczął mi po prostu "wędrować" po całym łóżku. Rano patrzę, a w łóżeczku zamiast główki na podusi leżą nogi, a głowa gdzieś pod przewijakiem:-D. Młodziutki zaczął się całkiem sprawnie przekręcać z plecków na brzuszek i znalazł sobie niezłą zabawę - turlanie. Potrafi się przeturlać z jednego końca łóżka na drugi:szok::szok::szok:.

Co do naszych przygód żywieniowych, to Tymek jakimś cudem zaakceptował Nutramigen. Zmniejszyłam mu porcję mieszanki do 100 ml z dodatkiem Nutritionu i karmię co 2 - 2,5 godziny. Nie chcę zapeszać, ale nie ulewa mu się nawet podczas odbijania, a jeszcze wczoraj chlustał na prawo i lewo.

OK, kończę, bo mnie już wzywa mój mały książę. A jeszcze ziemniaki muszę naskrobać. Pa! Do potem, mam nadzieję!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry