reklama

Wrześniówkowe mamy

Doti - no to widam w klubie podziurawionych:-D, mam nadzieję, że już się dobrze czujesz. Miałam nadzieję, że po tej operacji moje dolegliwości nie wróca, ale chyba się zagalopowałam. Chociaż woreczka już nie mam, to jednak wątróbka odczuwa brak odpowiedniej diety i otyłość. Bo to są pewne powody nawrotu dolegliwości. Tak więc muszę się przeprosić ze ścisłą dietą wątrobową... Mimo, że nie przesadzam z jedzeniem i starałam się trzymać jakąś tam dietę 1000 kcal, to jednak jadłam smażone i trochę rzeczy "niedozwolonych". Wczoraj jadłam tylko przepisowe produkty i wieczorem było już OK. Dzisiaj od rana próbuję trzymać się tabeli żywieniowej i na razie nie boli. :errr:.

Co do mojej małej marudy, to od wczoraj jest już dużo lepiej (byle nie zapeszyć). Co prawda, żeby go uspać muszę się nieźle najeździć (Tymek zasypia tylko w wózku :-(:zawstydzona/y:), najmniejszy hałas go wybudza. Śpi też rzadziej niż do tej pory, ale widocznie taka kolej rzeczy i trzeba się z tym pogodzić. Cały czas domaga się mojej obecności, żebym go zagadywała i rozśmieszała (teraz też co chwilę jęczy, bo siedzi obok mnie w leżaczku i się wkurza, że piszę, zamiast go zabawiać:-D). Więc piszę i gadam z nim na zmianę. Wstał przed 11:00 i pewnie do 13:00 nie zaśnie. Pogoda za oknem żabia i nie chce mi się za bardzo wychodzić, chociaż babcia zabrała Kubę na spacer. Zaraz zrobię Vojtę małemu i może jednak też się wybierzemy.

Mala-gorzatka - no właśnie, z tym płaczem Tymka to też bardziej był taki wrzask, piszczenie, że aż bębenki w uszach wysiadały, a nie taki typowy płacz ze łzami. Narawdę,miałam dość tego ciągłego ujadania, bo inaczej tego nazwać nie można. Co do stópek, to mój malutek też dochodzi do kolanek, a do stópek jakoś dobrać się nie potrafi. Za to z każdym dniem ładniej siedzi ale jeszcze leci ciut do przodu, choc staram sie go nie sadzac za wiele, bo przeciez ma jeszcze czas żeby opanować tę umiejętność. Za to ostatnio nauczył się przekręcać z plecków na brzuszek, choć częściej robi to przez prawy bok ale ćwiczymy też obrót przez lewy. Teraz czekam kiedy opanuje obrót z brzuszka na plecki, bo przed rozpoczęciem rehabilitacji obalał się z brzuszka na plecki w wyniku wzmożonego napięcia mięśniowego a nie naskutek nabytej umiejętności.

Ok, musze kończyć, bo Tymo coś znowu zaczyna...
 
reklama
Witam. Maciuś jak na razie nie ma takich problemów jak Wasze dzieciaczki, choć ostatnio ciężej go uśpić. Dużo marudzi. Stwierdziliśmy, że na siłę go do łóżeczka pakować nie będziemy, tylko będziemy czekać aż sam zacznie zasypiać na rękach, wtedy do łóżeczka, ale nie za późno, żeby czuł, że zasypia w łóżeczku. Może to nie jest to czego oczekiwaliśmy, ale i tak lepiej niż zasypianie przy cycku lub butelce.

Dziś dostałam paczkę z Hippa. Bobovita się bardziej wysiliła. Z Hippa dostałam jeden słoiczek, próbkę kremu do buzi, próbkę kleiku i łyżeczkę. Dodatkowo reklamy.

Zaraz idziemy na spacerek, słońce nie świeci, ale jest troszkę cieplej niż wczoraj. Wczoraj Maciuś miał czerwone policzki od mrozu.

Doti, Gabids, witamy z powrotem na forum:-)
 
Ostatnio wyczytałam że jak dzieci odnajdą swoje stópki zabierają się za genitalia. Dokładnie tak było napisane :szok: To będzie ciekawy okres ;-)

Mój od kilku dni właśnie chwyta się za siurka, zwłaszcza przy kapieli i przewijaniu, troche mnie to stresuje bo się martwię żeby sobie za mocno nie ścisnął:szok:
ostatnio się chwycił za stopę i tak mocno zacisnął pięść że zaczał płakać bo sobie paznokcie wbił w stopę i nie wiedział o tym a go zabolało. Nie chce żeby sobie krzywdę zrobił miażdżąc jajka więc mu odganiam ręce od fujarki, ostatnio kąpiele to istna gehenna musimy go myć we dwójkę bo sama bym już nie dała rady, nie dosyć że trzeba go trzymać bo jeszcze sam nie siedzi to jeszcze pilnować mu rąk:angry:

U nas dzisiaj piękna pogoda i aż wolałabym żeby padało bo tak to czuję się przymuszona żeby iść na spacer a jestem jak flak, mam okres i wszystko mnie boli:(
 
Witam wszystkie mamusie w piekny dzien!!

Jutro robie obowiazkowa wycieczke na plaze!Nie przepuszcze!
Co do zabkowania, to mam koszmar. Niunia codziennie ma napad bolu i okropnego placzu, az mi jej szkoda. Ale syropek jej pomaga. Ma juz widocznie 2 biale kreseczki, wiec niebawem spodziewamy sie zabkow.

blimka moze kup takie specjalne siedzonko do kapieli?Ja takie mam od urodzenia Amandy i dzieki temu nie musze jej trzymac- tak o wiele latwiej wykapac maluszka.
 
Klavell Zazwyczaj Dziecko Ma Temperaturę Płacze, Nie Chce Jesc Bo Przy Przełykaniu Boli I Często Robi Taki Ruch W Strone Ucha (tak To Wyglądało U Szyma Jak Był Mały)
 
kurcze bo ja juz sama nie wiem czy to zabkowanie czy co??? w necie znalazlam ze zapalenie ucha objawia sie u niemowląt i małych dzieci dominują objawy ogólnoustrojowe: bezsenność, drażliwość, płacz, brak apetytu, wysoka temperatura; rzadziej nasilający się katar, dzieci mało jedzą oraz wymiotują
kurcze i u nas tak jest hanifka nie ma tylko goraczki ani kataru reszta objawow sie zgadza
placze malo je wymiotywala w nocy nie spi
ja juz nie wiem co mam o tym myslec
hanifka jest cicho tylko gdy patrzy na telewizor ale ilez to moze patrzyc w ten ekran
 
reklama
Witam dziewczyny jednak tu jeszcze zaglądacie co bardzo mnie cieszy o tak:-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-):-)

Ruda Iza Doti gratulacje z "okazji" pierwszych ząbków .

Doti jak tam samopoczucie? Bo moja siostra też miała taki zabieg dwa lata temu i dosyć długo dochodziła do siebie bardzo bolały ją ranki i ciężko było wstawać no i po narkozie ciągle wymiotowała.

majandra Odp: wrześniówkowe mamy
Witam. Maciuś jak na razie nie ma takich problemów jak Wasze dzieciaczki,
Właśnie też miałam tak napisać bo Igorek to ostatnio aniołek ale boję się aby nie zapeszyć, a wiadomo jak to z dzieciaczkami bywa jednego dnia jest cudownie a następnego może być urwanie głowy.. Więc jak cos to ja sie nie chwaliłam.

A my mamy mieć jutro szczepienie a Mały coś mi pokasłuje dałam mu syropek i calcium no i nie wiem zobaczymy jutro. Trzymajcie kciuki żeby nic tego się nie rozwinęło. O właśnie się obudził lecę pa pa
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry