reklama

Wrześniówkowe mamy

ja tez sie dzis witam

Oczy mam na zapalki, Olaf robi mi jazdy od kilku dni niemilosierne.

mam pytanie basenowe. Ktora z Was byla juz na basenie> Ktora sie wybiera? Bo ja sie przygotowuje do tego momentu w sumie i moze ktos ma juz jakies doswiadczenia?
My bylismy. Nie byla to lekcja z instruktorem tylko takie pluskanie z mama...Wazne zeby w plywalni znajdowal sie specjalnie przystosowany basenik dla szkrabow - ciepla woda i nie za gleboki! Rzeczy ktore polecam wziac dla malucha - swimmersy oczywiscie, fotelik samochodowy by w razie co odlozyc w nim maluszka i na to gruby recznik by okryc go podaczs transportu do szatni (Stachu trzasl sie z zimna ale byl radosny). Podejrzewam ze w kazdej tego typu plywalni sa specjalne szatnie dla matek z dziecmi gdzie znjadziesz przewijaki itp. Wez na wszelki wypadek suszarke by wysuszyc malemu wloski, no chyba ze wiesz ze maja na bank. No i rzeczy do przewijania, kremy pieluch itp...jesli nie karmisz cycem mozesz wziac jedzonko bo z reguly bajtle sa po tego typu sensacjach glodne...moj nie byl...Ogolnie hHarsh - polecam polecam polecam!!! wszystko bylo ok, przerazajace tylko dla mojego Staska byly prysznice - obowiazkowe przed wejsciem do wody a takze oswajajace malucha - moj byl taki przestarszony jak usadowilam go w spec.foteliku w kabinie i mimo ze odkrecilam b.slaby strumien rozplakal sie...wiec harsh - ostroznie. Pisalam juz ze Stachu pluskal sie jak zabka ( autentycznie wykonywal takie ruchy nozkami jak w "zabce") i nawet nie wystrszyll sie tryslajacej fontanny na srodku basenu.

Wrocilismy od lekarza znow z kwitkiem. Tym razem lekarka nie chciala szczepic malego zanim nie zobaczy wynikow moczu. Na siusiaku i jaderkach Staska znow zrobily sie zmiany i tym razem woli sprawdzic. Poza tym, okazalo sie ze moj smyk wcale nie zabkuje!!!!! To znaczy ma spuchniete dziaselka ale nie na tyle zeby mozna bylo mowic o wyzynaniu sie zeboli. Jego marudzenie spowodowane jest moze tym siusiakim albo co...kurcze, robie te badania bo nie ma zartow... a wlasnie? czy ten mocz musze zebrac do tego woreczka tuz przed badaniem? czy moge wieczorem i wlozyc do ...lodowki?
 
reklama
kinia ciesze sie ze u malej widac poprawe,teraz to juz napewno bedzie z gorki.A co do blizn to sa rozmaite masci,ktore moze nie zlikwiduja blizny do konca,ale ladnie wygladza i wyjasnia skore.Bedzie dobrze.Pozdrawiam.

A ja wpadlam na chwileczke doslownie poczytac co tam u was.
No i co tu widze kolejny zabek- majandra gratulacje dla Maciusia.
Ale szybkie te nasze wrzesniowe chlopaki co nie?

U nas jakos leci powolutku bez rzadnych sensacji.Mala wkoncu ladnie(puk,puk)przesypia cale nocki.Apetyt jej dopisuje,zjada wszystko chetnie wiec za pare dni wprowadzimy jakies miesiwo.

A co do kupek to Andzia jak za niemowlecych czasow zaczela walic po kazdym karmieniu.Przecietnie jest 5 kupek na dobe.

Lece jakis obiadek zmajstrowac i postaram sie wpasc wieczorkiem.
 
Shinead - no, Tymo też nie współpracuje, a raczej przychodzi mu to z wielkim trudem. Po prostu podczas ćwiczeń przekręca się na bok i se mogę uciskać:-). Teraz doszło mi delikatne odchylanie kości biodrowej po przeciwnej stronie i dzięki temu jakoś powstrzymuję jego zapędy, a jednocześnie utrzymuję prosty tułów. Mam nadzieję, że te ćwiczenia przyniosą jeszcze lepszy efekt i w kwietniu też dowiemy się, że już po problemie. Różyłowa nastraszyła mnie, że zaniedbanie tego wykręcania się w rogalik może doprowadzić do skrzywienia kręgosłupa:hmm::unsure:.

Kina - :huh::huh::huh:no to super, że już lepiej. Ludzie, co za służba zdrowia w tej Anglii. A może oni tak traktują tylko emigrantów?

Ojejku, moja syrena alarmowa się włączyła... Już pędzę!!!
 
a ja jestem wsciekla..juz wazylam 68 a tu dupa. waga znow pokazuje 70...

Hihi, a ja jestem cała szczęśliwa że moja pokazuje 70 :-)

Nuśka, byłam u lekarza i rozmawiałam o tej skórce. Najpierw lekarka stwierdziła, że to pewnie z mleka (typowe są zmiany w zgięciu kolanka i łokcia) i kazała je odstawić. Ale jak porozmawiałyśmy dłużej to okazało się że chyba nie z mleka bo po kolejnych porcjach bebilonu się to nie powiększa. Gdyby mleko było przyczyną to za każdym razem jak mu je daję to plamki i liszaje by się powiększały. Także ja przypuszczam że w moim przypadku to z płynu do kąpieli. Od tygodnia kąpię w Oilanie (to taki tańszy polski odpowiednik Oilatum) i troszkę schodzi, ale lekarka mówiła że to długo może schodzić.
Szczepienie też zaliczyliśmy, Oskar nawet nie jęknął (moja mama go trzymała na rękach a ja pokazywałam mu Kermita bez oka ;-))


Ja właśnie byłam w szpitalu u koleżanki, która wczoraj urodziła - oczywiście synka jak każdy mój znajomy ostatnio. Nazywa się Jonatan, ma 60cm i ważył 4300, duży. Ale jak na niego popatrzę i sobie uświadomię jak będzie wyglądał za 4 miesiące (jak Oskar...) - to SZOK:szok::szok: Niesamowite to jest jak nasze dzieciaczki się zmieniają i jakie mają tempo!

W czasie jak tam byłam w odwiedziny, Oskar zjadł pół słoika zupki i 180ml bebilonu... Jak myślicie, nie za dużo?
 
Atruviell pisze:
Oczywiście, Nuśka, zanim wejdę na BB zawsze sprawdzam, czy twoja kropka się nie świeci;-):-D:-D:-D
Tak właśnie myślałam:-D:-D:-D

Doti dobrze że te plamy u was to nie skaza, ja właśnie się zastanawiam co to może byc u Igora czy to na pewno od mleka bo teraz sobie przypomniałam że juz kiedyś mu takie coś wyszło i potem zniknęło no i wtedy nie dostał bebilonu wiec to może nie od niego a jeszcze muszę dodać że teraz zauważyłam że mój mąż ma takie same plamy bo on ma czasami taką sucha skóre i to jest od wody. I teraz tak myślę ze może Igor też to ma od wody? A i jeszcze ostatnio kupiłam płyn do zmiękczania(dla Igorka jelpa) a wcześniej nie używałam może to od tego już sama nie wiem? Spróbuje za jakiś czas znowu mu podać mleko modyfikowane to się upewnię.
Doti to kawał "chłopa" urodziła ta Twoja kumpela ale o ile dobrze pamiętam to koleżanka Hrudej urodziło ostatni jeszcze większego:-):-)cos spore te chłopaki w tym roku się rodzą:-)

Hruda
orientujesz sie może gdzie w trójmieście jest taki basen przystosowany dla takich maluszków jak nasze???? Trzymam kciuki za wyniki moczu Stasia aby wszystko było w porządku.

Kina ciesze się że u małej lepiej bo powiem Ci szczerze że tak wczoraj jeszcze wieczorem o was myślałam i było mi strasznie szkoda małej.
 
Atru a nie mówiłam ja się pojawiam na forum i pustki wszystkie znikają:-( halo dziewczyny ja nie gryzę hihihihi:-D:-D:-D:-D:-D:-D:-D
Cieszę się że u Tymka z napięciem wszystko się normuje.

Harsh
wrzuć jakieś zdjątka Olafka na zamknięty dawno już go nie widziałam.
 
reklama
Nuśka, ja nie uciekłam, jestem.:-):-) Jeszcze. Ale już znikam i idę spać, zobaczymy jak tam dzisiejsza nocka. W sumie Oskarek się budzi co kilka godzin na karmienie, ale nigdy się nie zdażyło żeby natychmiast po karmieniu nie zasnął i nam nie dawał spać. Nie mam więc najgorzej. Al dzisiaj go tak nakarmiliśmy że już chyba by się więcej nie dało, zobaczymy co będzie.
Czy mój Oskar jest najchudszy na forum jak waży 6200?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry