reklama

Wrześniówkowe mamy

Witam witam koleżankę ja myślałam że Igor jest najchudszy tydzień temu ważył 7000g.
Doti ale Twój synuś nie wygląda na chudego może jest jak to mówi moja mama "drobnej kości'' . A ile ważył jak się urodził?
 
reklama
Nuśka - ja wciąż czuwam i wcale się Ciebie nie boję:-):tak:... Tzn. jeszcze przez chwilę siedzę, a potem mykam pod prysznic i do wyrka, bo ostatnio mam nocki przerywane. Tzn. Tymek budzi się koło 2:00 i przez 45 minut harcuje (jak sobie tylko gada, to kimam na pół gwizdka dalej ale jak płacze to muszę się trochę pogimnastykować), a potem po 5:00 i sprawa ma się tak samo. Dzieje się tak odkąd daję mu mniejsze porcje jedzenia, tak jakby mu nie starczało, choć na ostatnie jedzenie i tak daję mu 130 a nie 100 ml. A tak w ogóle to nie mogę go przestawić, żeby mi zasypiał na dłużej później. Uparł się i ok. 18:00 Tymek już w objęciach Morfeusza.

Doti - zależy, jaka była waga urodzeniowa. Jeżeli ok. 3700 lub mniej, to prawidłowa waga 4 m-cznego dziecka jest ok. 6500g. Pamiętaj, że w okolicach 5 m-ca dziecko zazwyczaj podwaja masę urodzeniową.

No, ok. To ja się żegnam. Idę sobie walnąć w kimono. Dobrej nocy życzę i do jutra.
 
Hej, Nuśka, Hruda, czyżbyście odsypiały nocną sesję na BB?;-):-)

Mi dzisiaj Tymek urządził pobudkę o 5:30, próbowałam go jeszcze położyć po mleczku ale twardziel się nie dał. Poddałam się i oto jestem. Dobrze, że czuję się całkiem wyspana. Inaczej byłaby masakra.

No to dzieńdobry wszystkim BB-holiczkom :cool2:
 
I jeszcze w kwestii porządkowej, tak mi się przypomniało, jak zobaczyłam wpis użytkowniczki z nickiem Justyna800717 pod naszą Wrześniową Listą. Myślę, że pora uporządkować sprawę i dopisać do Listy Wrześniowych Mam i Ich Skarbów dziewczyny, które dołączyły do nas po porodzie ale aktywnie udzielają się na naszym wątku i zżyły się już z nami. Mam na myśli Hrudę, Doti80, Tmadzik, może jeszcze Larcię (jeśli czuje się już jedną z nas;-)). Jeśli kogoś pominęłam, to proszę o cynk (Tymek piszczy mi za uchem i trudno mi zebrać myśli do kupy;-)). Wymienione przeze mnie dziewczyny - o ile sobie życzą - poproszę o przesłanie informacji potrzebnych do tabeli, tzn. pierwotny termin porodu (z USG albo OM), płeć dziecka oraz imię dziecka, rzeczywisty dzień porodu, wagę oraz długość dzieciątka po urodzeniu, a także sposób rozwiązania ciąży.
W kwestii dopisywania "nowych" Wrześniówek myślę, że będzie to swoista nagroda za aktywne i trwałe uczestnictwo w życiu naszej wrześniowej społeczności. Jeśli macie inne zdanie, to proszę o uwagi.
 
Bardzo mi milo Atru - ja tez wlasnie wczoraj zastanawialam sie jak wpisac sie do listy...i czy mnie "stare" wyjadaczki zechca przylaczyc do swej sekty? ;-)Jakis "chrzest" wymagany?;-):szok::rofl2:Ale skoro guru przedstawil taki pomysl...nie maja gadania!:-D:-D:-D
Wiec tak...
Hruda, termin porodu 13 wrzesnia, Chlopiec, Stanisław, Data porodu 19.09 + 6dni, 3590, 57cm, s.n.

A ja czekam jak na zbawienie - na zloty deszcz...bo woreczek na siki wciaz pusty...a Stacha zmierzilo tez to czekanie :baffled: i strzelil kimono!
 
Hruda - ok, spisałam sobie dane. Myślę, że reszta weteranek wrześniowych nie będzie miała nic przeciwko temu. Na początku nasza lista była o wiele dłuższa, ale na końcu zostawiłam tylko te Wrześniówki, których pojawienie się na naszym wątku nie było jednorazowym zjawiskiem. Wkońcu nie chodziło nam o stworzenie listy wszystkich kobiet mających termin porodu na wrzesień 2007, tylko o upamiętnienie tych wszystkich wspaniałych babeczek, które spotkały się na BB w tym samym celu - "bycia" ze sobą, by wspólnie przetrwać ciążę, poród i dalsze dni, już z maluszkami u boku. To, że niektóre z nas odnalazły to forum wcześniej, a inne później, nie ma jak dla mnie większego znaczenia. Grunt, że w pewnym sensie stworzyłyśmy jakąś społeczność, wracamy tutaj tak często jak to możliwe, czujemy się dobrze w tym towarzystwie i możemy nawzajem się wspierać.

A wracając do tych bardziej przyziemnych spraw, takich jak siuśki do badania krwi, to potrzebujesz to na posiew czy zwykłe badanie? Bo jak na posiew to odradzam woreczek, niestety, nie gwarantuje sterylności próbki. Moja pani pediatra nawet do ogólnego polecała "łapanie" do pojemniczka. Nie było to nawet takie trudne, tylko z pół godziny musiałam czatować z pojemnikiem i Tymkiem na przewijaku, aż mój synek łaskawie zrobi siusiu;-):-)
 
A wracając do tych bardziej przyziemnych spraw, takich jak siuśki do badania krwi, to potrzebujesz to na posiew czy zwykłe badanie? Bo jak na posiew to odradzam woreczek, niestety, nie gwarantuje sterylności próbki. Moja pani pediatra nawet do ogólnego polecała "łapanie" do pojemniczka. Nie było to nawet takie trudne, tylko z pół godziny musiałam czatować z pojemnikiem i Tymkiem na przewijaku, aż mój synek łaskawie zrobi siusiu;-):-)
Atru - zwykle badanie...planowalam zebrac do kubeczka ale przez pol godziny lezalam z nim na tapczenie i nic...teraz zalozylam ten nieszczesny woreczek i jest kapka, 1ml? lipa...czekam dalej!
 
reklama
Myślę, że reszta weteranek wrześniowych nie będzie miała nic przeciwko temu. Na początku nasza lista była o wiele dłuższa, ale na końcu zostawiłam tylko te Wrześniówki, których pojawienie się na naszym wątku nie było jednorazowym zjawiskiem. Wkońcu nie chodziło nam o stworzenie listy wszystkich kobiet mających termin porodu na wrzesień 2007, tylko o upamiętnienie tych wszystkich wspaniałych babeczek, które spotkały się na BB w tym samym celu - "bycia" ze sobą, by wspólnie przetrwać ciążę, poród i dalsze dni, już z maluszkami u boku. To, że niektóre z nas odnalazły to forum wcześniej, a inne później, nie ma jak dla mnie większego znaczenia. Grunt, że w pewnym sensie stworzyłyśmy jakąś społeczność, wracamy tutaj tak często jak to możliwe, czujemy się dobrze w tym towarzystwie i możemy nawzajem się wspierać.
Oczywiscie ze nikt nie bedzie mial nic przeciwko wrecz przeciwnie cieszymy sie bardzo, ze dolaczaja do nas kolejne dziewczyny i ich wrzesniowkowe skarby, ze dolaczaja do nas na dluzej nie na chwilke...
Poza tym Atru swietnie to napisalas...

HRUDA mam pytanko ile placilas za przelot z polski do hamburga i skad wylatywalas??? i czy moze czasem nie orientujesz sie ile bedzie kosztowal bilet z Hamburga do Polski dokladnie do Katowic czy w ogole jest taki lot???
Bo tak sobie wymyslilam ze jezeli bedzie lot Hamburg-Katowice i spowrotem to wybralabym sie do Polski ale tylko wlasnie samolotem bo musialabym sama przyjechac z hanifka maz do pracy musi wiec atem nie da rady autobusem nie chce bo nie mama zamiaru sie wlec 12 godzin z hanife

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry