reklama

Wrześniówkowe mamy

Widzę, Tygrysku, że podpatrzyłaś u Harsharani suwaczek wagowy;-):-)

Maciuś chodzi tak wcześnie spać, bo wcześnie wstaje i mało śpi w dzień. Dziś wstał o 6:30:szok::wściekła/y:. Myśleliśmy, że poleży spokojnie i może jeszcze zaśnie. Gdzie tam! Gadał jak najęty, aż zaczął "śpiewać" i koniec spania. Za to po 8 już drzemał. Tylko te jego drzemki takie krótkie są, bo od 20 d0 45 minut.:-(

a tak, postanowiłam się ujawnić z moją mega wagą bo walczę z tym sama a tak jak wy będziecie wiedzieć to mam większą motywacje i jeszcze jedno jak powiedziałam w pracy koleżance ile waże to mi nie uwierzyła wg niej wyglądam max na 75 kilo ale ja mamgrube kości i po 2 porodach 70 to taka wymarzona waga
a co do zasypiania to Wiki tez wstaje około 6-7 i zasypia przed 9 ale mi to nie przeszkadza bo i tak szykuje się do pracy i wogóle fajnie że zasypia przed 20
 
reklama
Witam nocą goście poszli już nawet posprzątałam po imprezce. No i musowo zamiast spać to ja na forum:zawstydzona/y:

Hruda czekamy jutro na dobre wieści od lekarza.

Tygrysku witaj jak miło że znalazłaś czas podziwiam bo w sumie praca, dom, dwójka dzieci to doba to i tak mało.

Mój Igor "chodzi" spać około 21
- o 20.30 kąpiel, potem dostaje cycusia i kładę go do łóżeczka a on zasypia. Oczywiście ja się nie chwaliłam ciiichosza;-). W nocy budzi się jeszcze dwa razy na cycusia ale tylko pije i odrazu odkładam go do jego łóżeczka i dalej śpi.
Później około 8 dostaje cycusia i biorę go do mojego łóżka mąż idzie do pracy a my dalej śpimy:-):-) jeszcze 1-1.5h tak tak:tak: ja to śpioch jestem.

Lecę spać pozdrawiam wszystkie koleżanki :-):-):-):-)
 
dziendoberek...
skoro tak wszsytkie o spaniu to i ja...Stasiu zasypia ( zwykle, mial w zwyczaju:-p)o 19.oo lub 19.30 i spi do 7.oo bez zadnej pobudki w nocy!!!
Ostatnie 2-3 tygodnie budzi ale wiece przez co...mimo to od 2 dni budzil sie o 6.oo a dzis obudzil sie znow o 7.00 - moje niezniszczalne dziecko!
Nawet siusiak jest "odmieniony" hehe:-D tzn jest blady, czyzby juz po stanie zapalnym? hurraaaaa! :-):-):-)ale do lekarza i tak pedzimy...
milego dnia BBabeczki
 
Witam.
Mi Maciuś znów nie dał pospać. Pobudka o 6:50:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Musimy go chyba trochę przestawić, żeby później chodził spać. O przesypianiu nocki nie ma mowy, pewnie dopóki będzie cycka ssał. A ja zresztą nie mam siły w nocy go oduczać.

Hruda, byłoby super jakby już się siusiak wyleczył.
 
Moja mala chodzi spac o 20 i przesypia cala noc.Pobudka jest zazwyczaj miedzy 6 a 7.Czasami obudzi sie bo jest spragniona to podaje cherbatke ziolowa i dalej zasypia.

Dzisiaj dostalam wiadomosc od Nivea ze niedlugo wysla spray do noska,a czekalam jakies 2 tygodnie od rozeslania meili.

hruda napisz co lekarz powiedzial.Mam nadzieje ze to tylko jakas lekka infekcja i wszystko bedzie dobrze.Trzymam kciuki.

Atruviell dzieki za rady,
a kobylak to maz mojej kolezanki bo tak na niego wolaja i z niego tez jest niezle ziolko to znaczy ciacho.Myslisz ze on mi pomoze???;-)
A tak na powaznie,
czy wiesz jaka jest lacinska nazwa kobylaka?
 
Witajcie z rana, tzn. od rana się zabieram, żeby napisać, ale co rusz mnie ktoś zaczepia na GG (małżonek) albo Skypie (brat).

Hruda - no widzisz, super, że ten lekarz cię uspokoił. Nie tak łatwo nabawić się kamicy nerkowej, choć jest to częsta dolegliwość u niemowląt. Generalnie ma związek z zaburzeniami wchłaniania wapnia i syntezy witaminy D3. A jeśli chodzi o ten stan zapalny, to niekoniecznie malutkiemu musiała pęknąć błonka na siuraczku. O ile pamiętam, to w przypadku takich małych dzieci stulejka jest czysto fizjologiczna. Nie mam mowy o patologii, dlatego, że z czasem w większości przypadków ulega samoistnemu zanikowi, a napletek odkleja się prawidłowo. Do stanu zapalnego może zaś doprowadzić nagromadzona pod napletkiem "mastka" i drobne zanieczyszczenia, którym trudno wyjść przez wąski otworek w susiaku. Dlatego bardzo ważne jest, aby przy odciąganiu (najlepiej w czasie kąpieli), nasączonym przegotowaną wodą wacikiem usuwać białą maź ze "szczytu" siuraka.
Kubie błonka pękła z powodu intensywnych "ćwiczeń", do tego miały one doprowadzić. Niestety, błonka pękła tylko częściowo, choć i tak jest już o niebo lepiej. Balonik przy siusianiu się nie tworzy, ale za to siurasek jest wyraźnie skrzywiony podczas oddawania moczu.

Co do zasypiania to pierworodny zasypia między 21-22 wieczorem, a najmłodsza latorośl między 18:00 a 19:00 i śpi mniej więcej do 5:30 :-(:-(:-( Później już ciężko go położyć i muszę się nieźle namęczyć. Dzisiaj na przykład walczyłam godzinę. Zasnął ponownie gdzieś o 6:30 i spał do... 7. Kuba w jego wieku zasypiał o 20:00 i spał bez przerwy do 8:00 rano. Teraz nie ma tak dobrze. Co do miejsca zasypiania, to usypiam go w wózku, jak mocno zaśnie przekładam go do łóżeczka. Ok. 1:00-2:00 w nocy ma ostatnio zwyczaj przebudzić się (ale na szczęście nie na jedzenie) i wtedy biorę go od razu do naszego łóżka. Wtedy zasypia i śpi do 5:30. Gdybym go nie wzięła, to miałabym godzinę łazikowania z naszego łóżka do łóżeczka w celu wkładania smoczka na miejsce.

Tygrysku - ja nawet nie wstawię swojego wagowego suwaczka, bo nie chcę się za każdym razem wkurzać. Mimo diety, waga stoi w miejscu jak zaklęta.
 
ja tez nie wstawiam suwaczka wagowego :)

Nuska - jak maly sie gosciowal? Moj Stachu to sobie lubi "pogadac" z goscmi, strasznie to pocieszne.
Hruda - jakby sobie sam poradzil z infekcja to bedzie znaczyc ze twardziel, bede na niego mowic Rambo.
Majandra - zapomnialam Ci odpisac ze te ulice mi "cos" mowia :) Ja pochodze z Głuchowa - to wies na trasie Łodz - Rawa Mazowiecka.
Gabdis - ja tez daje w nocy herbatke, albo rumiankową albo z meliską.

Jak to robicie ze Wam dzieci cala noc przesypiaja? U mnie Stachu je mleko co 6 godzin: o 6tej rano, o 12tej, 18tej i o 24tej. Dzis mu zaserwuje mleczko z kaszką o 18tej, ciekawe jak dlugo wytrzyma w nocy. W dzien oprocz tego zjada o 9tej sloiczek deserku i o 15tej sloiczek obiadku.

Dziewczyny - ile dajecie pic/ile powinny pic nasze dzieciaczki ktore sa karmione butlą?
 
reklama
Co do spania to hanifka zasypia ok 21:00 po mleczku i spi do 8:30 ale niestety od dwoch tygodni budzi mi sie w noc o 12 po 2:00 i o 6:00 mam nadzieje ze za niedlugo wszystko sie unormuje bo przed ta grypa zoladkowa przez tydzien spala mi super od 21:00 do 8:30 i budzila sie tylko raz o 5 na mleczko i zaraz zasypiala z butelka w buzi a teraz jak sie obudzi to minimum przez pol godziny zasnac nie umie....

A co u mnie nudy straszne gotuje zupke kalafiorowa pranie nastawilam i czeka az zupa sie ugotuje to pojde na spacer z mala bo zakupy zrobic musze...Hanifka lezy sobie i sie bawi zadowolona z zycia w dzien jest juz grzeczna jak anioleczek...zabka nadal nie widac wiec tak sie zastanawiam czy te jej marudzenie to spowodowane bylo zabkowaniem czy tez przez ta chorobe ktora przechodzila...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry