Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.


Tak jak piszesz, najważniejsze żeby kuracja przynosiła efekty.
Moje rady dotyczyły dolnej partii ciała

My na wypryski na buzi dostaliśmy maść Laticort (bodajże tak się to nazywa), trzeba malutką ilością maści posmarować zmiany i czekać na efekty. Myślę, że możesz też bardzo ostrożnie spróbować posmarować tę wysypkę Pimafucortem, ale tyci tyci maści i zobaczyć czy nie będzie się zmniejszać. Być może Stachu ma łojotokowe zapalenie skóry
Wtedy lekarz może przepisać taką robioną maść w aptece i też działa rewelacyjnie. A co do wyników moczu, to proszę cię, nie zamartwiaj się. Będzie dobrze. Infekcji układu moczowego trudno się pozbyć i często nawraca, ale na pewno wszystko niebawem będzie OK. Może następnym razem spróbuj złowić siuśki do pojemnika, a nie w woreczek. Mocz w woreczku może być zanieczyszczony mastką, bakteriami siedzącymi na zewnątrz cewki itp. Jak łapiesz do kubeczka, to pozwalasz zwiać pierwszym, tym zanieczyszczonym kroplom, a łapiesz dopiero dalszy strumień, w którym nie ma "brudków" z zewnątrz cewki moczowej.
.
. A poza tym widać sporo różnic w sposobie podejścia do niemowląt tam i u nas. Na szczęście wiele rzeczy się pokrywa, jest sporo odpowiedzi na interesujące także mnie pytania. Generalnie przy pierwszym dziecku był to mój podręcznik użytkowania:-), teraz to ja mogłabym napisać drugą taką książkę
;-)
. A na jakiej stronce utworzyłaś suwaczek? Pomogę Ci tylko mi napisz.Zrobiłam sobie już na stronce swój suwaczek ale za diabła nie wiem jak go wstawić...
Czekam na instrukcje, jeśli możesz...
Ja też bałam się reakcji mojego kota na dziecko, ale jak już pisałanajprostrza metoda jest z tej stronyZrobiłam sobie już na stronce swój suwaczek ale za diabła nie wiem jak go wstawić...
Czekam na instrukcje, jeśli możesz...
...i dzieki za otuche...najwazniejsze ze go nie boli i nie goraczkuje, ze powrocilo ( tfu tfu nie zapeszam) moje grzeczne dziecko, bo dzis to az przeszedl sam siebie taki byl radosny i wesoly.
Podziwiam Cie ze oddalas swojego persa, taki milusi i dostojny...ale wiadomo dziecko najwazniejsze. Mam nadzieje tylko ze wine za stan zdrowia Staska nie odpowiadaja te moje czarnuchy bo nie wiem jakbym zniosla ten Mus:-(...moja mama by je chyba przygarnela...z tym ze ona sama ma juz dwa, tez czarne kocury

:-(Atruviell- ja tez jestem super Babeczka, więc na pewno będzie fajnie





. Były takie, które próbowały odwyku ale gdzie tam! Chałupa zarasta, dzieci umorusane, obiad przypalony, ale swoje musimy naklepać
;-)
:-)Jeszcze mi przykro jak o nim pomyślę tak bardzo go lubiłam a co najgorsze musiałam go oddać do schroniska bo nikt go nie chciał z mojej rodziny a nie chcieli go bo sie go bali w schronisku pocieszyli mnie a właściwie mojego męża (bo ja nie miałam odwagi wejść tam i go zostawić) że znajdą mu na pewno dom. Wyłam za nim dwa tygodnie bo później juz był Igorek i jakoś pogodziłam się z faktami.Wiecie co to takie dziwne ten kot poniszczył nam tyle rzeczy (w tym zdążył podrzeć nowe krzesełka od razu w pierwszy dzień kiedy je wstawiliśmy do domu bo chciał naostrzyć pazury) nie raz pogryzł moich gości:-( a mimo tego tak bardzo za nim tęsknię. Wiem jednak że zostawiając go w domu to za duże ryzyko, ten kot był zazdrośnikiem i mógł skrzywdzić Igorka a z tym to bym się juz nie pogodziła.Nuska - ja mam dwa czarne dachowce, braciszkow, z tym ze jeden to madry kocurek ( ten na fotce Tolek ) a drugi niestety ma pyszczek niezmącony rozumem...ale kocham te moje zwierzaki. Omijaja grzecznie Staska tylko on jest coraz bardziej nimi zaciekawiony. Najzabawniejsze bylo jak odpowiedzial glosnym smiechem na miaukniecie Tolka przechodzacego obok niego- tak sobie pogadaliPodziwiam Cie ze oddalas swojego persa, taki milusi i dostojny...ale wiadomo dziecko najwazniejsze. Mam nadzieje tylko ze wine za stan zdrowia Staska nie odpowiadaja te moje czarnuchy bo nie wiem jakbym zniosla ten Mus:-(...moja mama by je chyba przygarnela...z tym ze ona sama ma juz dwa, tez czarne kocury
No a "jelitowka" to mnie troche zaniepokoilas, jeszcze tego by brakowalo:-(