reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Chciałabym napisać coś tym wszystkim dziewczynom,które płaczą,że nie mogą zrzucić tego i owego.
Przed ciążą ważyłam 58kg,na końcu ciąży-75,obecnie 55. Proszę mi nie zazdrościć,bo ja nie wiem jak przytyć. Mały wyciąga ze mnie dosłownie wszystko. Niedługo zostaną ze mnie same kości. Chciałabym ważyć z 5kg więcej,ale cóż. Wydaje mi się,że wygladam nieapetycznie.
Głowy do góry!
 
Korzystając z okazji że już nikt się mnie nie boi :tak::-):-D:-D:-D:-Dwitam wieczorowo.

Tmadzik piękne kociska, no nie wiem co robiłam nie tak że z mojego taki fałszywiec wyrósł no nic i tak uwielbiam koty no ale obiecałam że ani słowa więcej o kotach więc cichoszaaaaaaaaaa:-)

Justyna rozumiem doskonale o czym piszesz ja też przed ciążą ważyłam 58 kg na koniec ciąży 68kg a teraz (też karmię piersią) ważę 54 kg i to jak dla mnie troszkę mało tak jak było przed ciążą było ok. No i jak tu dogodzić kobiecie jak za mało to źle jak za dużo to też źle:sorry2:

Martha jeżeli chodzi o szczepienia to ja mam podobne zdanie jak Hruda boję się że jak za dużo właduje w tego mojego maluszka tych szczepionek to chyba tez nie za dobrze tyle tego teraz jest że przed wszystkim nie uchronisz. Rozmawiałam z pediatrą na temat tych szczepionek na pneumokoki i powiedziała mi że jak do dwóch lat mały nie będzie w żłobku bądź podobnej instytucji to wystarczy zaszczepić jak będzie miał dwa latka. Nie wiem czy to dobrze czy źle ale tak zrobię.
A zresztą teraz to i tak za późno bo mały skończył już 5 miesięcy. Zostaje nam tylko prosić Boże broń nasze maluszki od tych paskudztw.

Tygrysku
podziwiam że masz dla nas czas fajniutko naprawdę bo w sumie z pracujących to ty jedyna tu jeszcze zaglądasz.
 
juz se popaliłam i od razu nabrałam dystansu do sprawy :-D E nie bede sobie problemow do glowy wbijac bo inaczej nie wytrzymamy pod jednym dachem, dobrze mowie (pisze), prawda?

Justyna - niekiedy dzieci biora nawet wicej niz 2 kropelki. To jest uzaleznione od wagi, ciemiaczka i rozwoju dzieci. Moj Stachu ma zaburzone napięcie mięśniowe i miał ponoć spore ciemiączko: 3x3, teraz ma 2x2.
My bierzemy 3 kropelki vit D3 bo nasza pediatra twierdzi że o tej porze roku jest za mało słonka a co za tym idzie organizm mniej produkuje naturalnej vit D3 i trzeba to uzupełniać. Lekarz kazał to daje.
Carioca nie pal szkoda zdrowia(łatwo mi się mówi bo nigdy nie paliłam;-)) a teściów i tak nie zmienisz, trzeba ich zaakceptować tym bardziej że mieszkacie razem no ale nam tu mozesz zawsze na nich ponadawać chętnie wysłuchamy.
Blimka mój też się ślini na potęgę a ząbka ani widu ani słychu:-)
 
Udało się!!!! Dzięki. Wcześniej próbowałam inne tez wklejać( tak jak piszesz) ale sie nie udawało...a tu proszę, jaka niespodzianka!!!!

Super suwak:) Mi się też czesto nie udawało wstawić a ostatnio miałam taki który odliczał w tył w dodatku nie po jednym dniu ale kilka na raz:-D:-D;-)

Chudnąć nie musze,bo karmię caly czas i wagą nie będę się chwalić:-D
Mój problem to włosy!! Jak tak dalej pójdzie to na te wesela będę musiała perukę sobie sprawić. MASAKRA

Dziewczyny,szczepiłyście dzieciaki na pneumokoki i megingokogi(?)? Ja cały czas mam dylemat. Z jednej strony,gdyby coś nie daj Boże się stało,to nie wybaczylabym sobie,że nie zaszczepiłam. Z drugiej strony ze szczepionkami jest tak,że często pobudzają te wszystkie dziadostwa. Dlaczego po szczepieniu na grypę chorujemy na nią??
Ja też mam problem z włosami... wszedzie ich pełno tylko nie na mojej głowie:angry::angry: strasznie mi wypadają po ciąży, słyszałam że cynk jest na to dobry chyba spróbuje

A co do szczepień to ja mojego szczepiłam na meningokoki (u mnie to jest w kalendarzu szczepień za darmo i obowiązkowo) jeszcze tylko jedna dawka została
nad pneumokokami też się zastanawiam
a na grypę się choruje mimo szczepienia dlatego, że wirus grypy bardzo szybko mutuje, zaszczepisz się na jedną odmianę a chorobę może wywołać inna, ale podobno jak już się zachoruje to po szczepieniu się łagodniej przechodzi tą grypę
osobistych doświadczeń nie mam bo się niegdy nie szczepiłam a na grypę byłam chora ostatnio chyba z 7 lat temu...:cool2::cool2:

Nuśka, Harsharani - ciekawe kiedy się doczekamy tych ząbków już nie mogę patrzeć jak mi się ten biedak męczy a do paszczy ładuje wszystko z takim szałem w oku jak by od tego jego życie zależało chyba go mocno swędzi
 
Justyna - zawsze moze zobaczyc co wyszlo klikajac na poglad wiadomosci...a te to mozna sobie darowac bo ja bez tego wklejam, zreszta sama widzisz ze zostaja przy focie
[B]Nuska[/B] - czy naprawde tylko z aktywnych wrzesniowek tylko Tygrysek pracuje? przyznam sie ze myslalam ze ty tez...
[B]Blimka[/B] - u mojego nadprodukcje sliny widac w zasadzie tylko jak lezy na brzuszku wiec sliniaki sluza nam tylko to jedzonka...
A dzis Stasiek mi zrobil fuuuujjjj...ulalo mu sie owockami prosto na mamina twarz:baffled:...bo helikopter a raczej rakiete mu urzadzalam:-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry