reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Ja nawet nie chce rozmawiac o tym!Jestem sama z corcia w domu!Jutro mozemy porozmawiac, kiedy bede miala do kogo sie wtulic w nocy!

hruda czarny typek z Ciebie :D
 
Ja wam powiem ze nigdy nie widzialam ale tlumacze to sobie tak,znam siebie i wiem ze gdybym miala okazje widziec ducha to bankowo mialabym po tym motywie cos z glowa..powaznie..albo umarlabym na zawal alo bala sie do konca zycia i to wpedzilo by mnie w chorobe psychiczna dlatego jezeli ktos tam czuwa nad tym wszystkim to chyba probuje oszczedzic mi tego i nigdy mi ducha zobaczyc nie bedzie dane.
 
Aneczka no moze nie dokonca Wam zazdroszcze,tylko troszeczke i mam nadzieje ze nie urazilam Twoich uczuc jak cos to bij smialo:-)
No a co z tymi duchami opowiadac...
 
chwila, chwila...nie jeden czarny kot tylko dwa...spia wlasnie kolo mnie
Ale powaznie, co do duchow, zeby bylo jasne, nie zajmuje sie ich tzw wywolywaniem ani nic z tych rzeczy - bo to dopiero masakra!!! powiem krotko - rczej odwrotnym skutkiem i ogolnie ezoteryka! ale na powaznie a nie tylko wrozeniem z fusow i horoskopem w Tele Tydzien itp
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry