reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
Wiesz ona to praktycznie zasypia z czyms na glowie..zawsze musze jej dac jakis kocyk albo pieluche wtedy momentalnie oczka zamyka,wiec nie bedzie problemu...chociaz jak M siedzialby obok to byloby razniej:tak:
 
Witam czytam i czytam a Wy tyle piszecie że co przeczytam to czytam nowe.

Aneczka bez podtekstu, bez, bez ależ oczywiście że bez;-):-D:-D:-D:-D:-D

klavell ja przed chwila zjadłam zapiekanki z kiełbaską serkiem wszystko tłuste a godzina na jedzenie tez super ale co tu zrobić jak ja głodna byłam:-):-)

Carioca pisze:
Nuśka - no to milej niedzielki, teraz my tu za Toba tesknic bedziemy!
Kochana jesteś :-):-):-):-)

A wracając do samoopalaczy ja używam ostatnio takiego balsamu Dove z samoopalaczem naprawdę działa ale jak we wszystkich samoopalaczach denerwuje mnie to że farbują bieliznę:-(:-(:-(
 
Aneczka - niektore klada sobie na ramie jakas chuste czy cos i jak karmia to zakrywaja dziecku glowkie, tylko czy mala sie nie zdenerwuje ?
Ja tak robię :tak::tak:

A my dzisiaj byliśmy pierwszy raz z Igorkiem w restauracji na obiadku jaki on był grzeczny, kochaniutki jest naprawdę ciągle ktoś mówił jaki on fajny :-):-) "nadaje sie do ludzi":-):-):-)
 
Aneczka - No na pewno facet sie przydaje moj ze mna lecial za pierwszym razem bo sie balam ze sie totalnie pogubie maly jeszcze nie mial 3 miesiecy a ja nie wiedzialam jak to wyglada taki lot z dzidziusiem ale bylo OK
jak lecialam sama tez spoko, ludzie chetnie pomagali, stewardessa nawet mi potrzymala malego jak skladalam wozek:tak::tak:
a pan na lotnisku co wydawal wozki mi go rozlozyl
mldy wszystko z zainteresowaniem ogladal i byl grzeczny wiec LUZ:cool2::cool2:
Nuska - no to super:D Igorek juz na gale i biesiady moze chodzic:D, Nasz byl z nami w restauracji jak mial 3 tygodnie ale wtedy i tak tylko spal wiec nie bylo co chwalic hehe a teraz bym sie chyba bala troche z nim isc, ze mi w trakcie kolacji wlaczy syrene i zaslini pol stolu
 
Nic mi nie mowcie, dziewczyny, ja biore ze soba caly szpaler przytulaskow, pieluszek ( "cuckow" nie, bo nie karmie;-)) i tak mam nerwa bo lecimy o godz 22 wiec moze byc jadka...ale powrot mamy w trojke wiec jakby co "sprzedam" płaczka J a sama udam sie do tej wc dla krasnali ( gdzie podobno jest przewijak, watpie)w niby w niecierpiacej zwloki sprawie hehehe
Aneczka - w samolocie cyca wyciagaj i heja! Jak kiedsy lecialam to stewardesa sama polecila jednej mamie podac cyca bo maluszek ( mial chyba miesiac:szok:) plakal przy ladowaniu
 
dziewczyny ale swietne zdjęcia dorwałam w naszej galerii wpiszcie sobie nick oleola w przeszukiwarce albumow i powiedzcie co to za aparat!!! bo dzidzia sliczna swoja droga:tak: Musze zmienic cyfrowke na 'cos takiego' i chociaz nie jestem zadnym profesjonalista chce aparat ktory bedzie mial wlasnie TEN efekt,mam duzo pomyslow na zdjecia i mysle ze swietnie by wychodzily a po co bulic za sesje skoro mozna samemu cos fajnego wykombinowac
 
Hruda na pewno jest przewijak, taki jak skladany stolik, odpina sie od sciany nad kiblem, ja tez lecialam dosyc pozno (ladowanie bylo o 21.45, a ten pierun nie chcial wcale spac!):no::wściekła/y:
klavell - kolorowych!!
 
reklama
Zreszta co...kazdy chyba cyca widzial:cool2: Hruda ale Ci dobrze,zaznasz przynajmniej na jakis czas 'zycia w rodzinie' :)
Co do samoopalaczy to uzywalam tych wszystkich bajerow typu 'mleczko opalajace' od johnsona po dove i teraz dopiero odkrylam idealny z OLAY,jest swietny delikaty i nie ma efektu pomaranczowej maski..tylko nie wiem czy maja to samo do ciala,poki co nie uzywam nic brazujacego bo kazdy tak czy siak wydziela ten wstretny zapach a mala lubi ssac wszystko co mamy łacznie z szyja,reka itp wiec bylby problem,zreszta to wszystko i tak ze mnie schodzi po paru dniach i mam potem plamy jakbym chorowala na bielactwo...robie peeling,dre tylek rekawicami a jak tylko nakladam te magiczne mleczka wszystko to sie zaczyna luszczenie,sama nie wiem czy to ten krem czy moja skora,nie ma to jak wlasna opalenizna ale nad tym musze ciezko poracowac bo mam fototyp II:-D:-D:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry