reklama

Wrześniówkowe mamy

reklama
ASIEK u mnie to wyglada nastepujaco
rano 120 ml mleka
10:30-11:00 kaszka ryzowa z owocami przyzadzona na 120 ml mleka + herbatka
13:30-14:00 obiadek jeden duzy sloiczek + soczek
16:30-17:00 deserek + herbatka
i ok 20:00 180 ml mleczka
w nocy podaje wode
 
no poczytałam na szybcika
Klavell Wiki je podobnie do hanife z tą różnicą że rano jest 150 mleka na dobranoc 200 i pomiędzy obiadem a podwieczorkiem 120 dobraq zmykam kąpać małą i lulu dziecko kłaść
 
dziewczyny czy jest roznica miedzy Infacolem a Sab Simplex bo moja dziecko przezywa chyba druga 'mlodosc' i wczorajsza nocka byla gorsza niz te jak miala pare tygodni..nie iwem co jest grane nic nowego nie zjadlam ona tez nie a nie potrafi sie wypierdziec..jak juz pierdzi to 'strasznymi' baczkami jak z armaty..nie wem co jest grane i chyba pojde po infacol chociaz nigdy go nie uzywalam..w domu mam sab i nie iwem czy jest jakas roznica.
 
tygrysku ja tez bede musiala dodatkowo wpowadzic miedzy deserkirm a obiadkiem mleczko bo zauwazylam ze ten deserek je tak jakos lapczywie jakby bardzo wyglodzona byla
 
Hej dziewczyny :)
Dziś znów się dorwałam do komputera (przegoniłam męża :P). Zniknęłam na trochę, bo ostatnio mam strasznie dużo zajęć i sie nie wyrabiam, a wieczorem to mi tylko siły na czytanie was (czasem) starcza, a na pisanie już nie.
Ja może napiszę schemat żywienia mojego Filipka na wątku o karmieniu (gdy mleczko to za mało)-muszę przyznać że różni się on nieco od waszych-proszę o krytyczne uwagi.
Carioca, Doti, Asia-zazdroszczę wam i waszym pociechom tego przyrządu gimnastycznego-przyznam szczerze, ze prawie go zakupiłam na allegro, ale teściowa nas zaskoczyła i kupiła nieco skromniejszą wersję więc już tego nie kupowaliśmy...niestety.
Co do samoopalaczy i opalania-mnie natura obdarzyła ciemną karnacją i dzięki temu nie jestem całkiem blada, ale zauważyłam, ze od 3 lat nie mam już takiej ochoty na smażenie na słońcu jak kiedyś-też zaczęło mnie męczyć; poza tym wiecie-jesteśmy w takim wieku kiedy pierwsze zmarszczki już się mogą pojawiać, a słońce tylko je pogłębia. Lepiej siedzieć w cieniu-potem mniej kasy na kremy wydamy :)
P.S. Na wątku o karmieniu jest mowa o komputerach-czy wobec tego mogę tu zamieścić nasz schemat?
 
Tygrysiatko - hehehe o komputerach, taaa o moim kosmicznym kompie ktory nie chcaial mnie dopuscic na watek glowny a na ten o karmieniu - owszem! Jak dla mnie mozesz pisac tutaj i wybacz za te mala dygresje o kompie przy karmieniu:zawstydzona/y:
 
Nie mam czego wybaczać, ja jestem jeszcze zieloną forumowiczką, ale zauważyłam ze pilnujecie żeby tematy były posortowane wg właściwych reguł-stąd moje pytanie o pozwolenie :)
Skoro więc mogę-oto nasz plan żywienia-podałam także na wątku o jedzeniu:

Co myślicie o naszym sposobie jedzenia? Oto on:
godz. 9-10 -150 ml mleka z 5 łyżeczkami kaszki ryżowej z jakimś dodatkiem (jabłko itp.) + 1 łyżeczka kaszki kukurydzianej, żeby kupka była mniej stała;
godz. 11-12 zupka-około 1 słoiczka po koncentracie pomidorowym (bez dodatku kleiku-to dobrze?)
godz. 13-14 -owoce- około pól słoiczka po koncentracie, lub więcej (bez żadnych dodatków-tylko owoce)
godz. 14-15- mleko 150 ml- jeśli zjadł pół słoiczka owoców
lub
godz. 15-16-mleko 150 ml jeśli zjadł cały słoiczek owoców
godz. 17-18 mleko 150 ml
19-19.30 pierś i/lub mleko 210 ml z 4 łyżeczkami kaszki kukurydzianej i spanko.
w nocy:
ok godz. 3-butla 150 ml lub karmienie piersią
godz. 5-6 rano 150 ml mleka, a potem je ok 8-9 rano.
Co wy dziewczyny na to?
Nie podaję żadnych soczków ani wody do picia, ani herbatek-nie cierpie granulowanych rozpuszczalnych herbatek-dla mnie to sztucznoza!! To dobrze??
 
u nas koninska masakra zebem Olafowym, hehe.

Z racji mojej wizyty u lekarza (znow;/), zawiozlam Olafa tez, bo cos nietenteges ostatnio..no i troszke podziebiony jest... No i mam liste lekow dla niego. Na antybiotyk sie nie zgodzilam.
No i znow powiedziala,ze zabek jutro, pojutrze.

Zwazyla mi Olafa i sie zaczynam bac, ze on za gruby jest... Pucus sie z niego zrobil.. Ale... wazy..8 kg...

U nas jest tak, ze ja dopiero co przestalam karmic piersia.. No i Olaf nie moze sie przystosowac do karmien butelkowych w rownych odstepach... Tak wiec...
7-8 herbatka (bo nad ranem ma mleko)
9.30 Mleko 150 ml...
11-11:30 sloiczek, kaszka lub zupka
piciu w miedzyczasie...
Okolo 1-1.30 mleko...
Pozniej kolo 3 obiadek (zwykle moja gotowana zupka)
okolo 6 mleko...
No i pozniej na noc...

i chyba duzo je:P az mi glupio, ale nie mam uczucia, ze go przekarmiam... On tez nie protestuje.
W ogole kupy dobre robi, nie ulewa... Jesli chodzi o picie, to daje mu roznie..herbatke i wode.. staram sie doslownie jak najczesciej, bo chce go przyzwyczaic by pic duzo.
 
reklama
Hruda - no jesli chodzi o pierszenstwo (w liniach lotniczych) to jesli sie sama nie wepchniesz to pierwszenstwo Cie nie bedzie obowiazywalo :-) W naszj linii (british airways) tez matki z dzieckiem maja pierwszentwo, ale niestety sama musialam wziasc malucha , troby poszastac i spytac czy z dzieckiem to bez kolejki...bo ludzie stojacy Cie tak sami z siebie nie wpuszcza :angry:
Jesli chodzi o to czy wozek sie bierze az do wejscia do samolotu czy nadaje razem z bagazem, tez zalezy od linii lotniczych a raczej bym powiedziala od firmy ktora obsluguje dana linie na danym lotnisku.
Mnie sie pytano czy mam jednoczesciowa spacerowke (powiedzialam ze tak, bo nie chcialao mi sie malej dzwigac a jest dwu czesciowa) i to jest wazne bo potem przeswietlaja bagaze podreczne (i do tych bedzie wozek nalezal) i bedzie problem aby sie zmiescil na tasme do przswietlania. Moj byl dlu-czesciowy i skonczylo sie tym ze musialam go rozkaldac aby go przeswietlili :-D a potem go skladac (i tu mi oferowano pomoc) a jesli juz chodzi o skladanie wozka przed wejsciem do samolotu, to musialam sobie dac rade sama, nikt mi nie pomagal, mam na mysli z obsugi- czekali jak sie uporam ....i potem sie pchalam na schody...bo z dzieckiem czyli mam pierwszentwo...ale ludzi to malo obchodzi wiec tez sie pchali...wrrrr
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry