• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Wsparcie partnera

reklama
U mnie takie bolesne zaskoczenie było z powrotem do pracy. Mówiłam sobie - dziecko do żłobka, ja do roboty.
Ja miałam bolesne zderzenie z tymi chorobami w przedszolu starszaka. Już pomijam, że on tydzień w miesiącu choruje - na tyle opieki zgodziła się babcia. Ale jak on przyniesie coś z przedszkola, to córa choruje 2 tygodnie. I to nie zaczyna od razu, tylko kilka dni po synku. Oboje są zdrowi w tym samym czasie maksymalnie tydzień w miesiącu. Na tyle to im opieki nie zapewnię.
Córka pójdzie do żłobka we wrześniu, ale ja się już przestałam nastawiać na pracę zaraz po tym. Może na wiosnę jeszcze następnego roku... Ciekawe...
 
Ja miałam bolesne zderzenie z tymi chorobami w przedszolu starszaka. Już pomijam, że on tydzień w miesiącu choruje - na tyle opieki zgodziła się babcia. Ale jak on przyniesie coś z przedszkola, to córa choruje 2 tygodnie. I to nie zaczyna od razu, tylko kilka dni po synku. Oboje są zdrowi w tym samym czasie maksymalnie tydzień w miesiącu. Na tyle to im opieki nie zapewnię.
Córka pójdzie do żłobka we wrześniu, ale ja się już przestałam nastawiać na pracę zaraz po tym. Może na wiosnę jeszcze następnego roku... Ciekawe...
Może uratują nas te projektowane przepisy o pracy zdalnej, której nie można odmówić rodzicowi dziecka do 4 r.ż.
 
Może uratują nas te projektowane przepisy o pracy zdalnej, której nie można odmówić rodzicowi dziecka do 4 r.ż.
O ile ktoś moze pracować zdalnie. Jest gro stanowisk w Polsce na których mama niepopracuje zdalnie.
Z dziećmi nic nigdy nie zaplanujesz 😉 U mnie dwoje pochorowało się teraz. Święta mamy z bani w domu sami 😝 a oczy na zapałki trzymamy.
Do pracy ostatnio chodziłam wymęczona jak przy noworodku, bo na zmianę czuwaliśmy przy nich robiąc okłady (leki ledwo zbijały gorączkę).
 
Bo jak ja czytam, że dorosły facet decyduje się na dziecko, ale kręci ze wspólnym mieszkaniem bo pierw go nie stać na większe, a później bo kawalerka za mała. I pod naciskiem kobiety z łaską się zgadza na mieszkanie na wiosnę. No ale coś tu nie gra. 🤦🏻‍♀️
Dobrze mieszkać samemu a na weekendy mieć sprzątaczkę, kucharkę i kochankę 😉
Gość musi dojrzeć, skoro powiedział A i postarał się by mieć to dziecko to dobrze byłoby poukładać sobie na nowo szufladki w głowie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry