reklama

Wspólne odchudzanie;-)

reklama
No ja ja na diecie schudłam 4kg. Odczekałam 3 tygodnie by sprawdzić czy po przejściu nie będzie jojo i jak na razie się trzymam. Jeszcze do ideału ( z przed ciąży)brakuje mi jakieś 3 kg. Ale to już dam radę.I wyznaczam sobie termin do końca roku.
 
ja jakiś miesiąc temu ćwiczyłam sporo, codziennie wieczorem po uśpieniu Wiktorka, niestety później się to zaniedbało, bo eściowa przyjechała do nas i jak Wiktor usnął to my mogliśmy gdzieś wyjść na trochę, i tak się skończyło, Teraz czuję się jakoś lepiej, kupiłam sobie jeansy nowe, które nie obciskają mnie i jak założę dopasowaną koszulkę wcale źle nie wyglądam, ostatnio pojadłam parę kebabów. Waga cały czas ta sama co przed zaczęciem ćwiczyć, ale -3cm. Teściowa za 2tyg wyjeżdża, więc na wtedy planuję powrót do ćwiczeń :)
 
koktajl i błonnik z ziołami Herbalife. Koktajl zamiast śniadania i kolacji, a obiad normalny. Mam motywację, żeby codziennie sobie gotować coś smacznego, a koktajle to dla mnie duża wygoda, bo męczyło mnie jedzenie z Maksiem, do którego co chwilę trzeba skakać.
No i powiem szczerze, że 2 razy pozwoliłam sobie na jakiś słodycz, także odpowiada mi taka dieta bez specjalnych wyrzeczeń ;)
 
a ja juz powoli wchdziłam w stare spodnie co prawda nie wszystkie ale wiekszość ale odkąd wróciłąm do pracy wiecej siedze niz sie ruszam i znów spodnie robią sie małe:crazy::crazy::crazy::crazy::szok::szok:
 
reklama
Futro to co rywalizujemy? Bo ja też mam -15 do zrzucenia haha a nawet 10 bym sie zadowoliła...

Moja waga stoi jak zaczarowana...

Malina oddam kawałek szafy w zamian za część wieszaka;)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry