reklama

Wszystko dla maleństwa

Ja nie prasuję. Nigdy nie lubiłam prasowanych ciuchów. Żelazko u mnie to rzecz zbędna by była, gdyby nie potrzeba od czasu do czasu wyprasować koszulę dla męża.
 
reklama
ja prasuje tylko swoje i Ninki, zeby do przedszkola nie chodzila taka "pomieta" ;) ciuszki Alicji dobrze natrzepuje przy wieszniu i jest super :D
 
To ja właśnie tak natrzepuję i naciągam dobrze przy wieszaniu i jest ok. Ja kocham takie szorstkawe nieco ubrania, szczególnie jak suszone na powietrzu. Mam wrażenie, że prasowanie niweluje tą świeżość.
 
Ja też nie prasuję ciuszków, jedynie do szpitala miałam poprasowane. Ostatnio nawet tetrówki zaczęłam prać w normalnym proszku, bo te dziecięce to o kant d... rozbić, wcale nie dopierają...
 
Kasiarem - ja nie podaję. Ida raczej nie ma z brzuszkiem problemów. Raz ja tylko coś męczyło, ale herbatka nie dała rady - pomógł dopiero masaż brzuszka. A poza tym nie podoba mi się, że te herbatki są słodzone. Nie chcę dziecka do cukru od maleńkości przyzwyczajać.

Madziara - ja kupiłam Persil Sensitive. Trochę się bałam, że będzie uczulał albo podrażniał, bo to w końcu nie proszek dla dzidziusiów, ale Ida widocznie odporna i ciałko ma wolne od krosteczek i innych wyprysków.
 
podajecie herbatke koperkowa na pierdki dziecia karmionym cycem?

My podajemy plantex czasami. Bo raz na jakiś czas Franol marudzi wieczorami i ewidentnie chodzi o brzuch. Ale nie codziennie. Zresztą on tej herbatki za bardzo nie lubi, wypija 20 ml maks., raz mu się zdarzyło 50 wypić. Więc nie wiem, czy to pomaga ;) Może działa jak placebo - ja wierzę, że pomoże, więc się mniej denerwuję, młody czuje spokój i sam też się uspokaja :)

A na rewolucje w brzuchu ostatnio bardzo mu pomaga położenie na brzuszku - nie od razu po jedzeniu oczywiście, ale jak dłuższy czas jest problem i nie pomaga nic, to wtedy idzie na brzuszek i działa od razu :)

Franek dzięki Bogu nie ma kolek, ale obawiam się, że brzuszkowe problemy może przeze mnie mieć - ja choruję już parę lat na zespół jelita drażliwego. W ciąży objawy się cofnęły i było pięknie, a teraz znowu wróciły :( Najgorsze, że to jest nieuleczalne. Mam tylko nadzieję, że jak się młody skończy 3 miesiące, to się uodporni, a jak go odstawię od piersi (planuję po 9 miesiącach), to już w ogóle nie będzie miał kłopotów.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry