Kasiarem rota wirus powoduje głównie właśnie problemy z żołądkiem (patrz; biegunkę) ogólnie w szczepionce chodzi o to, że jest łatwiejszy przebieg tzw. jelitówki spowodowanej rota i dziecko nie powinno wtedy się odwodnić i trafić do szpitala.
Ja osobiście nie szczepiłam na to nie dla tego, że kasy żałuję bo zapłaciłabym nawet tysiące, ale po prostu osobiście nie widzę u siebie takiego sensu. Julia do tej pory rota nie miała a w przedszkolu była, po prostu szczepię Madzię tak jak Julę bo się sprawdziło. Nie potępiam tych co szczepią ani tych co nie szczepią. PS. tak samo prewencyjnie powinno się szczepić przeciw ospie bo powikłania po niej też moga byc straszne ale nikt tego nie rozgłasza. Ja chyba właśnie zaszczepię Madzię bo u mnie Jula po ospie 2 miesiące chorowała non stop przez powikłania.