Smile_
Antek, Franek i Staś
Mój mały bierze się nie tylko za taboret, ale za wszystko co odstaje od podłogi choćby na 5cm :/
Normalnie podnosi tyłek i prostuje nogi nawet gdy chwyci do ręki grzechotkę :/... Chodzić mu się chce... Dzisiaj pół dnia spędziłam z nim "chodząc" i chyba kupię tego co wkleiłam.. Zobaczymy jak się sprawdzi.
Jeszcze widziałam takie stoliki edukacyjne do których się wkłada dziecko.. Takie a'la chodzik, ale do mnie to zbytnio nie przemawia.
Normalnie podnosi tyłek i prostuje nogi nawet gdy chwyci do ręki grzechotkę :/... Chodzić mu się chce... Dzisiaj pół dnia spędziłam z nim "chodząc" i chyba kupię tego co wkleiłam.. Zobaczymy jak się sprawdzi.
Jeszcze widziałam takie stoliki edukacyjne do których się wkłada dziecko.. Takie a'la chodzik, ale do mnie to zbytnio nie przemawia.
Najlepsza byłaby bawełna, więc możesz jej zamiast wkładu włożyc coś jednowarstwowego bawełnianego...chusteczkę, myjkę, nawet wyciąc prostokącik z niepotrzebnej podkoszulki, czy bodziaka(jeśli masz polarek w środku, bo jeśli bambus to nic nie musisz wkładac).