• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wszystko o karmieniu dziecka

Często wiedza pediatrów co do zdrowego żywienia jest niestety tragicznie niska, dlatego nie ufałabym im a swojej własnej wiedzy i intuicji.
Dla mnie zarówno Kubuś jak i Actimel nie przedstawia żadnej wartości natomiast są bombą cukrową - o chemii nie wspomnę - druga bomba. Niech nie dziwią mamy dzieci, które po takim "posiłku" nie chcą jeść obiadu.
 
reklama
Często wiedza pediatrów co do zdrowego żywienia jest niestety tragicznie niska, dlatego nie ufałabym im a swojej własnej wiedzy i intuicji.
Dla mnie zarówno Kubuś jak i Actimel nie przedstawia żadnej wartości natomiast są bombą cukrową - o chemii nie wspomnę - druga bomba. Niech nie dziwią mamy dzieci, które po takim "posiłku" nie chcą jeść obiadu.

Zgadzam się.
Kubuś - konsystencję ma taką jak zwykła zupa - dzieciaki się tym zapychają i ich organizm zostaje oszukany - nie chce im się jeść. Ilość cukrów i innych pierdół jest dość spora. Można oczywiście rozcieńczać, tylko ja wolę jak już zrobić swój a tak w ogóle to woda jest lepsza np. na zęby

Actimel - kiedyś już o tym pisałyśmy - actimela nie powinno się pić a w szczególności dzieci. Actimel dłużej stosowany (powyżej bodajże tygodnia) zaburza naturalną gospodarkę organizmu, który najzwyczajniej w świecie "głupieje" i przestaje produkować bakterie i odporność organizmu spada na łep na szyję.
 
jesli chodzi o soczki to tutaj gdzie mieszkam nie polacaja ich dzieciom ze wzgledu na zeby. A juz najgorsze co moze byc to popijanie takiego soczku miedzy posilkami. Dietetyczka kazala mi od samego poczatku dawac tylko wode, zeby nie przyzwyczaila sie do slodkiego smaku. I rzeczywiscie pije wode i nie wybrzydza. A owoce to wole podawac w postaci musow, ktore sama robie czy kislu albo jako dodatek do kaszek czy jogurtu.
 
...a my się pochwalimy ze dziś na sniadanko poszła kanapeczka z masełkiem i szyneczką, mimo 2 ząbków ładnie sobie Kostek poradził i sam zjadł gryzac po kawałku jak należy:))))
 
andzia76 jeżeli chodzi o mnie to mały co dzień dostaje jakiś deserek, jogurcik
i do tego pije mleko od krowy, ale wiadomo każdy wychowuję swoje dziecko inaczej, jedni dawają a inni są sprzeciw temu

A na śniadanko to u nasz mały je rożnie, raz parówkę, chlebek też uwielbia :-) A najlepsze są płatki z mlekiem :)
A dziś na obiadek będzie miał rybkę :)
 
Andzia u nas też codziennie jogurcik albo serek z owockami ale tylko te słoiczkowe albo dla maluchów z hippa, normalnych jeszcze nie dawałam i chyba chwilę poczekam, ale czasem mały serniczek albo naleśnika z serem wciągnął i nic się nie działo;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry