Czesc dziewczyny
a ja mam nieciekawą wiadomość, otóż tracę pokarm w piersiach a raczej już go straciłam zostały mi już resztki.
moja mała od jakiś 2 tyg była marudna dużo płakała nie wiedziałam co jest dlaczego ale teraz już wiem...
kupilam sobie lepszy laktator z Avent, bo myślałam,że może tak mało spuszczam mleczka do buteleczki bo to wina laktatora.
No ale niestety moje cycuszki już nie produkują tyle mleczka żeby zaspokoić moją córeczkę.
Powiem Wam,że wiem dlaczego tak się stało... otóż to przes stres i nerwy!!
Płakac mi się chce jak o tym myśle. Bo taka byłam dumna,że karmie piersią miałam bardzo dużo pokarmu, aż tu raptem... szok.
Dziś kupiłam pierwszy raz mleko modyfikowane NAN1 zobacze jak moja mała zareaguje na to mleczko.
Ale będę walczyć o poprawę laktacji, kupiłam sobie herbatkę i ciągle męczę cycuszki laktatorem.