Elena
Grudniówka 2010
Ten mój maluch pluje kartoflem i marchewką, ale pamiętam, że kiedyś pisałam wam, że moja koleżanka dodaje do zupek jabłko, więc i ja dodałam jabłko + marchewka do jedzonka. Oczywiście nie nadążał tatuś podawać, bo był płacz, he he. Z jabłkiem mu zasmakowało, bo słodsze. Ale nie ma co sie dziwić. W końcu pływał w jabłkowych wodach płodowych.

nie wiem czy dobrze zrobilam ze tak duzo dostal, ale w sumie chyba mu nie powinien zaszkodzic. Wczoraj dostal drugie pol i zjadl ze smakiem, mimo, ze na poczatku sie krzywil
odstawilam marchewke i po brokulach kupa juz ladna