reklama

Wszystko o karmieniu ;)

Ten mój maluch pluje kartoflem i marchewką, ale pamiętam, że kiedyś pisałam wam, że moja koleżanka dodaje do zupek jabłko, więc i ja dodałam jabłko + marchewka do jedzonka. Oczywiście nie nadążał tatuś podawać, bo był płacz, he he. Z jabłkiem mu zasmakowało, bo słodsze. Ale nie ma co sie dziwić. W końcu pływał w jabłkowych wodach płodowych.
 
reklama
Czesc wszystkim,

wprowadzilam Maksiowi brokula i w pierwszy dzien zjadl pol sloiczka :szok: nie wiem czy dobrze zrobilam ze tak duzo dostal, ale w sumie chyba mu nie powinien zaszkodzic. Wczoraj dostal drugie pol i zjadl ze smakiem, mimo, ze na poczatku sie krzywil :-D

niestety po marchewce (podawalam przez 4 dni) maly mial problem z kupa a jak zrobil to takie plastelinowe bobki :dry: odstawilam marchewke i po brokulach kupa juz ladna :)
 
Może i ja spróbuję ugotować sama. Póki co bawie się w gotowanie kartofli, resztę kupuję. Mamy sad, więc jak juz będą nasze jabłka to na ten czas będę podawać z ogrodu, potem znów będą słoiczkowe.
 
Dziś podałam ugotowaną marchewkę i brokuła, mrożonki. Zjadł w sumie ładnie, ale nie wszystko bo był trochę wściekły z głodu :P musiałam mu mleko dać :P
 
reklama
Dziś podałam ugotowaną marchewkę i brokuła, mrożonki. Zjadł w sumie ładnie, ale nie wszystko bo był trochę wściekły z głodu :P musiałam mu mleko dać :P

Mikołaj to lubi sobie pojeść ale jest tak jak u ciebie- słoiczek / miseczkę wsunie a za 5 min sobie o mleczku przypomni ;/

chociaż dziś po jabłuszku i bananie ( nasz deserowy debiut) zapomniał o mleku
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry