Ewa chyba coś w tym jest, bo Zuzka wzgardziła bananem z brzoskwinią, które jej rozgniotłam, po czym zjadła jabłka z bananem ze słoiczka
chyba dam jej jeszcze te co mam i sama zacznę gotować, dziś ona miała debiut brokułowy, a my na obiad też brokuła mieliśmy więc kupię, jej ugotuję 2-3 różyczki a my resztę zjemy, a ziemniaka z marchewką też nie problem ugotować,
a jakiś przepis na jarzynową dla dziecka?
no i ten blender muszę mieć w końcu czynny żeby jej juz mięsko dać, dawałam jej np słoiczek z kurczakiem, ale tam tyle tego mięsa co kot napłakał... więc trzeba osobno ugotować
Misia my też w tyle trochę, jarzynowa, marchewka z ziemniakiem, owoce na podwieczorek, rzadki kleik z butelki na kolację po kąpieli plus 4 posiłki mleczne w ciągu dnia i tyle na razie, ale powoli, moja i tak mało je na obiad, na siłe jej nie chce wciskać bo skutek będzie tylko odwrotny... zanim skończy rok damy radę ze wszystkim po kolei:-)