reklama

Wszystko o porodzie

Nie twierdze ze twoja mama sciemnia tylko za co oni ciagli tymi kleszczami? A glowe znieksztalcona moga miec rowniez dzieci dzieci ulozone glowka w dol. I moja mama tez rodzila posladkowo 25 lat temu.
 
reklama
no cóż, moja mama 32 lata temu urodziła pośladkowo bliźnięta, czyli mnie i moją siostrę. mówi, ze ten poród była szybki trwała niecałe 5 godzin. ja sie urodziłam pierwsza, a moja siostra była już po 5 minutach z nami :) tak więc nawet poród pośladkowy może być lżejszy niz główkowy...
 
no cóż, moja mama 32 lata temu urodziła pośladkowo bliźnięta, czyli mnie i moją siostrę. mówi, ze ten poród była szybki trwała niecałe 5 godzin. ja sie urodziłam pierwsza, a moja siostra była już po 5 minutach z nami :) tak więc nawet poród pośladkowy może być lżejszy niz główkowy...

Wlasnie nie ma reguly.
 
No niestety prawda jest taka ze bywa roznie- ja mam tylko pozytywne wpomnienia jak i LaMari..ale wiem ze nie zawsze tak jest..nie kazdy szpital daje takie a nie inne mozliwosci...i wsumie cala rozmowa nie ma sluzyc straszeniu kogokolwiek ani porodem ani niczym innym a raczej pokazaniu ze wlasnie mozna "rodzic po ludzku" ze to nasze prawo a nie wykupiona usluga- i do pordou trzeba sie przygotowac zarowno teoretycznie jak i praktycznie a co za tym idzie szukac dobrego szpitala i sprzyjajacych warunkow- miec wymagania i znac swoje prawa. tutaj nie chodzi o demonizowanie porodu, ani szpitali ani personelu- chodzi o to zeby kazda z nas dzielac sie roznymi doswiadczeniami wybrala najlepsza opcje dla siebie, i swojego dziecka- zeby wiedziala czego terzeba unikac a na co warto zwrocic uwage:)
 
no i właśnie dlatego polecam szkołę rodzenia. tam dużo teorii się nabywa, a i trochę praktycznych zajęć było (ćwiczenia dla ciężarnych, ćwiczenie oddechu, pokazywali jak partner może pomóc podczas porodu poprzez różne ćwiczenia w parach)
 
dziewczyny ja niby staram się nie myśleć jeszcze o porodzie bo wiem, że do tego jeszcze bardzo daleko. Powiedzcie mi proszę czy któraś rodziła może w szpitalu w Olkuszu? Wiecie jak to tam wygląda? Jak opieka itd?
 
mam nadziej ze nikt sie tu na mnie nie obrazi za to napisze ale przeciez kazdy am swoje zdanie:]

ja synka rodzilam przez cc bo byl duzy wazy 4330 a ja drobna i dobrze bo gdyby nie dostalam skierowanie na cc to dalam bym lekarzowi w lape zeby skierowanie dostac teraz rowniez mam nadziejejze skierowanie dostane jezeli nie dam koperte:]

podziwiam kobiety ktore rodza naturalnie gratulacje ale ja w zyciu bym niechciala....nie mam kompletnie odpornosci na bol.....przerazaja mnie te naciecia kleszcze proznociagi i rzeczy ktore moga stac sie z dzieckiem bo orodzie naturamhym...... owszem cc to operacja jednak wole ja niz prod naturlany..... nieprawda jest ze o cc nie mozna karmic piersia i dluzej sie dochodzi do sibei to kompletna bzdura wsyzstko zalezu od kobiety!!!!


aha i natalie----niewiem czy skyszlas ostatniow tv mowili o olimpijczyku ktoremu oridzily sie blizniaczki wlasnie naturalnie i jedna wlaczy o zycie w przypadku blizniakow w zyciu bym sie nie zdecydowala na porod naturalny....ale kazdy robi jak uwaza:]


aha i wiem rowniez co oznaczaja skurcze zeby nie bylo ze nie mam pojecia o pororxdzie naturalnym gdyz moj synek postanowil mi zrobic psikusa i dzien przed planowanan cesarka odeszly mi wody do szpitala dojechala z 8 cm rozwarciem wiec wiem co to znaczy cesarka w porowniau z tymi skurczami to nic
 
reklama
anusia oczywiście, że każdy może mieć swoje zdanie. ja uważam, że nie ma co na sile rodzić naturalnie, jak są wskazania, to cc wg mnie jest lepszą opcją. ja akurat zdałam się na lekarza. choć szczerze mówiąc, gdyby Ela była ciut większa, to chyba nie dałabym rady urodzić (a była maleństwem: 45 cm, 1800 g, 30 cm obwód głowy).
ale ja akurat uważam poród naturalny za fizjologię, a cc za ingerencję w naturę (czasami oczywiście niezbędną), więc to jak będę rodzić zależy od wielu czynników i w tej chwili jest nie do przewidzenia
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry