reklama

Opowieści z porodówki

Temat na forum 'Dzieci urodzone w październiku 2013' rozpoczęty przez wenus018, 19 Grudzień 2013.

  1. wenus018

    wenus018 Aktywna w BB

    Pozwoliłam sobie dadać taki wątek aby każda z nas mogła opowiedzieć jak było podczas porodu. Bez komentarzy. :-)
     
  2. reklama
  3. wenus018

    wenus018 Aktywna w BB

    To może ja zacznę. Od przeszło tygodnia odchodził mi czop nie zabarwiony krwią i miałam skurcze przepowiadające co wieczór. Z 13/14 października ok 1 odeszły mi wody nie mamy samochodu wiec ja chciałam jechać nocnym autobusem gdyz miałam rodzić na inflanckiej w warszawie. Niestety skurcze od razu były co 3 min ale bardzo delikatne. NIe miałam innego wyboru i zadzwoniłam po karetkę. Lekarze z pogotowia stwierdzili ze na rodzaca nie wyglądam i moglam sobie taxi zamowć lub autobusem pojechać ale jak już są to mnie wezmą i tak oto zawieźli mnie do szpitala bródnowskiego bo najbliżej. Na ip jakaś zapana pielęgniarka zaprowadziła mnie do gabinetu (była bardzo miła) w gabinecie szybkie badanie i usg. Na porodówkę zostałam przyjęta o 3,45 z rozwaciem na 0,5 cm. Podlączono mnie do ktg na 15 min (Ból był taki że spokojnie leżałam i czytałam książkę) Po odłaczęniu dalej sobie leżałam jakieś 30min bo się zaczytałam. Ok 5 Ból stał się troche mocniejszy bo dostalam skurczy krzyżowych. Położna przyszła ok 5.30 zbadać mnie było już 6 cm i znowu pod ktg na 30 min. po 20 min dostałam skurczy partych a o równej 6.00 urodziłam chłopca. 61cm i 4,300 g. Niestety przez to jak był duży ja pekłam a jemu pękł obojczyk. Po wszystkim odrazu owinieto go tylko i położono go u mnie na piersi na jakieś 2 godz.i dopiero po tym czasie wzięto go na wazenie i mierzenie. Ten poród może to sie wydać dziwne co powiem ale był przyjemny i bardzo dobrze go wspominam życzę każdej kobiecie takiego porodu. I bardzo polecam szpital na bródnie może nie jest tam eksluzywnie ale personel bardzo dobry i mają znieczulenie za darmo ale mnie ono nie bylo potrzebne.:-)
     

Poleć forum