reklama

Wynajem w ciąży

reklama
To już poza tematem ale jeżeli nie mieszkają razem to nie wiem czy na start poważnego związku pakowanie się w wspolny kredyt to dobra opcja
Całe życie można się bać, że tej drugiej stronie za rok się odmieni, będzie chciała się wyprowadzić i nie mieć już nic wspólnego z rodzicem swojego dziecka. I potem ma się 50 lat, mieszka z pełnoletnim dzieckiem na wynajemkach, albo u kolejnych partnerów, ze starymi rodzicami, kurczowo trzyma przydziału na mieszkanie komunalne po babci itd. Mozna wziąć samej kredyt, szczególnie jeśli się nie ma ślubu ani nie urodziło jeszcze dziecka, a na partnera przerzucic płatności za media i inne wydatki. Są ludzie, którzy kwiczą, że by się rozstali, ale wiąże ich kredyt. Są tacy, którzy godzą się z niespełnieniem marzenia o wspólnym życiu w uwitym gniazdku i dogadują się ws. sprzedaży, spłaty itd. Moim zdaniem najpierw trzeba sprawdzić jakie się ma faktyczne możliwości: czy bank dałby kredyt, co można by za taki kredyt kupić, czy właściciel mieszkania wynajmie, wiedząc że będzie tam para z dzieckiem itd.
 
Ale o jakich zasiłkach mówisz ? My mamy normalne prace na stałe 🤦
Gdybam sobie bo nic nie pisałaś o pracy. Dobrze, że macie obydwoje dochody, tylko no nie jest łatwo wynająć kobiecie w ciąży mieszkanie.
Tu już temat został po prostu bardziej rozpisany i tyle-co by było gdyby (niekoniecznie musi się też Ciebie tyczyć)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry