Olushia - ja też pierwsze wrażenie miałam takie, że one sporo miejsca zabierają w łóżeczku, bo są grube. Fajnie wyglądają, ale czy będą praktyczne? nie wiem...pierwszy raz takie widzę.
I potwierdzam, na początku ochraniacz jest zbędny. Ja nawet odsłoniłam tą część od zewnętrznej strony, żeby widzieć dziecko. Przydał się dopiero jak Kuba miał grubo ponad pół roku. A później to kupiłam taki na całe łóżeczko (tylko niższy), bo synek się "przemieszczał" w łóżeczku.
zanag - ja też piorę nowe ciuszki z dodatkowym płukaniem (+prasuję potem), nawet teraz jak Kuba ma ponad 2 lata. Nie wiadomo kto to dotykał w sklepie...Również używam płynu Lovella.