Sluchajcie dziewczyny, nie mam jeszcze dla mojego maluszka kombinezonka na wyjscie. Ogladalam ostatnio w sklepie, ale nie moge sie zdecydowac. Bo jeden byl z polarku a drugi z tzw. termofrotki. Z kapturkiem. Ktory lepszy?
Bo chyba nie ma teraz sensu kupowac nic grubszego? W koncu i tak malucha jeszcze kocykiem w aucie owine, a potem od razu na dlugie spacerki i tak nie pojdziemy.
No i mam jeszcze watpliwosc co do wielkosci- czy kupowac 62 czy 68? One sa oczywiscie dostosowane do tego, ze dziecko ma jeszcze inne ciuszki na sobie, wiec w ogole sa troszeczke wieksze niz np. pajacyki czy spioszki o tym rozmiarze, ale nie wiem jaka duza moja dzidzia bedzie. A moze poczekac i kupic jak sie urodzi?