reklama

WYPRAWKA :)

Kaśka74: ja też tak miałam w poniedziałek w markecie. stanęłam przy kasie (pierwszeństwa, czego nie zauważyłam) a tu mnie ludki puszczają - chyba byłam jeszcze bardziej czerwona ze skrępowania.
 
reklama
Życie przynosi różne niespodzianki, ale raczej tyle razy nie bedziemy próbować.
Ja jeszcze cały czas chciałabym kiedys wziąc dziecko z Domu Dziecka, nie koniecznie noworodka.
Zobaczymy aby Jaś był zdrowy. :)
 
Kasia 74, zastanów się nad dzieckiem z domu dziecka - myslisz o adopcji?
a co powiesz na rodzinę zastępczą? według mnie lepsze rozwiązanie - popytaj u siebie w opiece społecznej, gdybym miała brac dziecko - na 90% wolałabym rodzinę zastepczą...
 
Też myślałam i chyba masz rację. Rodzina zastępcza jest jeszcze lepszy rozwiązaniem. To juz od dawna jest moje marzenie. Ja kocham dzieci i Tomek też. Jak jeszcze uda nam się zrealizować plany mieszkaniowe w przyszłym roku... to kto wie... :)
 
a ja juz nie moge sie doczekac malowania sypilalni i kacika dla dzidzi
tylko ze moj misio strasznie sie ociaga z tym malowaniem skonczyl jeden pokuj
i znajduje tyle innych zajec
 
reklama
Kasiula matula moj jest taki sam- jak juz wytapetowal 1 pokoj to teraz mysli ze ma rok wolnego, a tu tyle roboty czeka!!!!! Ja bym juz bardzo chciala miec i lozeczko i wozek, ostatnio ogladalismy wozek ktory mam dostac od siostry i jego obsluga jest dosyc skomplikowana- powinnam juz zaczac cwiczyc coby zdazyc do marca ;D niestety maz tego nie rozumie i wozek odbierze dopiero w marcu..buuuuuu
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry