ja oglądałam sobie dziś ciuszki w h&m. no i oczywiście wózki - Krzysiek stwierdzil, że on sięnie wtrąca i mam wolnąrękęw wyborze wózka. dyskutowałam sobie z panem na temat wózków blisko godzinę w sklepie i jeszcze opiłam chłopa z soku, ale to jego wina, ża miał grejfrutowy. ;D