reklama

WYPRAWKA :)

reklama
Wiem ktora,tez mi sie podoba.Wyglada na to,ze wszystkie maluchy z roku 2006 beda lezaly w zyrafkach,bo w innych mamuskach wyczytalam,ze wszystkie prawie ja kupuja. Jest chyba najslodsza.
 
Kupiłam dzisiaj pajacyki z żółtego polarku, z kapturkiem :) Bo pomyślałam, że 1 marca to jeszcze pewnie chłodno będzie :) Mężuś tylko popatrzył na mnie pobłażliwie i przytulił, bo miałam ciuszków jeszcze nie kupować... Ach ta "silna wola" ::)
 
kuzynka przywiozla mi 2 wielkie torby ciuszkow dla maluszka,fajowe.pokazalam jeden malusienki sweterek TESCIOWEJ i co uslyszalam "nie za wczesnie".moja odpowiedz krotka:ja w przesady nie wierze,moze jak bym zyla jakies 100 lat temu......i zreszta zdrowie i zycie dziecka nie zalezy od tego czy cos dostane czy kupie sama.ona "ale ja wierze".............juz sie zamklam bo bym do nocy to nie skonczylo.a co mnie to ze ona wierzy.....mam to centralnie w d...........
 
a ja się zapłaczę ;)

wydałam 250 łotych w hurtowni dziecięcej...

i prawie nic nie kupiłam - 2 pizamki, kapcie, body - zwariować można

oczywiście zakupy były dla Piotrka, pocieszam się tylko że robię zakupy dla dwóch ananasów - w końcu braciszek/siostrzyczka tez wiekszość ponoszą ;)
 
A ja wczoraj byłam u kolezanki, która ma pół roczną córeczkę i dostałam od niej ciuszki dla mojej dzidzi...przeważa kolor różowy ;)....napewno coś mi się przyda

A tak wygląda Kubuś Puchatek

kubu_1_337.jpg


kubu_2_603.jpg
 
Fajnie Wodniczka :), ja też mam dla swojej dzidzi sporo ubranek (po córci mojego brata), ale wszystko zostało u moich rodziców, bo moja mama jest przesądna:)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry