@aniay faktycznie takie wieczne strofowanie, upominanie i dobre rady przynosza wiecej szkody niz pozytku. Moja siostra tak walczyla o KP a babcia ciagle stala nad nia "tego nie pij, tamtego nie jedz" i koniec koncow po 3 m-cach siostra juz nie miala pokarmu z nerwow. Dlatego jak mi przyszlo karmic piersia to dziekowalam Bogu ze mieszkamy sami i bez wiekszych problemow przekarmilismy sie 14,5 m-ca.